Nie licytujmy w dół bo nikt nikomu źle chyba nie życzy. cena przy której da się przeżyć dla każdego jest inna. wszystko zależy od obciążenia kredytowego, dierżaw.
do 500. to nie w obrotach problem. tylko w tym że ten rosiewacz ma chyba w złym miejscu otwory którymi leci nawóz na tarcze. bo on się nie za siebie a bardziej na boki.
Jeszcze nie bo wolę się nie nakręcać a nie ma teraz czasu żeby jechać. Ojciec mówi żeby brać w ciemno jakby sprzedający miał czym przywieźć i tak się zastanawiam czy tak nie zrobić. w sumie pieniądz nie taki straszny to można zaryzykować
3. jedna pozostała w .org. dźwigni. normalnie to w tym paszowozie 80km na luzie lata. Landek na wałku 1000 i obrotach silnika 1000 nawet pracy nie zmieniał
tak piszecie na @Rolnik1973 ale po części ma rację. napisał tu jak zepsuje się Germaniec to nic się nie stało ale jak coś polskiego padnie to co to za gówno. jakiś czas jestem użytkownikiem tego forum i widać tu wrogość do wszystkiego co Polskie, choć sam nie twierdzę że jest jakieś mega dobre czy choćby tanie, a przymykanie oka na awarie, usterki sprzętu zachodniego.