taki problem pobierania pasz to raczej na oborach wolnostanowiskowych. ja mam uwieziówkę i widzę która sztuka jak pobiera paszę. treściwa pozostanie dawana z ręki bo każda sztuka dostaje inną ilość
sam się zdziwiłem ile potrafią zeżreć, myślę jednak że trochę spadnie spożycie jak się już przyzwyczają. niedojadów zostaje się może ze 100kg to jałówkom aż się uszy trzęsą jak dostaną. mieszam 1bele waga różnie od 800 do nawet 900kg 120kg pszenżyta i reszta kuku. dokładna dawka będzie dopiero ustalana. w sumie mieszam dopiero tydz.
wiesz jakoś nie liczę taczek. do rozwiezienia mam 2.3t na 34szt. plus 4 jałowki. czy szybciej to nie chociaż czasu na mieszanie nie tracę bo mieszam po drodze. rozwoże wieczorem za to rano jest mniej roboty bo tylko podgarniam. zobaczymy co będzie dalej ale mleko podkoczyło i to znacznie😁
papierkowo stosuje 35t/ha a w rzeczywistości około 10 takich rozrzutników. w moim przypadku przy posuwie na 5 trzeba jechać 5km/h bo obornik momentalnie leci.
posów po części zależy od wydajności pompy ale też zabezpieczenia. ja rozwierciłem z m8 na m10. przy takim zabezpieczaniu tak często nie ścina ale i tak się zdaża że zetnie ale wtedy poczuje najpierw ciągnik
narazie na klepisko. już szukam małej "taczki spalinowej". widziałem fajną jeylor czy jakoś tak u handlarza ale nie była na sprzedaż.
jeżdżę do pryzmy na dwa. do pryzmy miesza się bela spowrotem całość. wszystko zajmuje max 25min.