Seweryn pamietam choć słabo jak sie kartki wymieniało ,ktos kto nie jadł słodkiego nie chcial cukru to wymieniał na fajki czy wódkę ,w sumie wódka tez sama słodycz ,małorolnych i tak ta polityka wykończy ,widze po sobie ,a z rolnictwa moze i utworzą prężną gałąź ale na komponentach z zachodu
Sadek ciężko i mi zrozumieć ,moze to wynikało z niezaradności ,
mój dziadek mial 15ha i sobie radził majac podstawowe maszyny ,najmował tylko SKR do obornika ,QQ i na żniwa kombajn ,więc wniosek dało sie obrobić spokojnie