Tylko że na wszystko w życiu przychodzi czas ,i tak jak piszesz tylko w innej kolejności ,najpierw ta wolność,potem rodzina i szczęście,ktore trzeba pielęgnować aby dojrzało i wydało owoce ,(choć nieraz mimo starań nie wychodzi i nie ma sensu walczyć dalej ,lecz nikt nie mówi ze to szczęście nie spotka kogoś ponownie )i na koniec starość ,i chyba każdy się ze mną zgodzi że to okres życia w którym nikt nie chce byc sam i nie mieć wsparcia bliskiej osoby.