Wziąłem trochę polifoski 6 z cukrowni, ale zrobili mnie w wujka bo miało być 10t i potwierdzane ze 2razy a przyjechało 6 i gość co wydaje jeszcze twierdzi że przed wysłaniem towaru teraz do mnie dzwonił... o moczniku nie wspomnę, który zamówiłem gdzieś w połowie lutego bo się okazało że zabrakło czy coś.. kolesiostwo, nic więcej. W związku z tym zastanwiam się czy teraz jęczmienia nie posiac zamiast tych buraków, żyć mrzonkami że nam porządnie podniosą cenę? Później się okaże że łaskawie 2-3euro.. cukier na giełdzie 550e, przecież sprzedają chyba zeszłoroczny, ciekawe jak to załatwią.. przy cenie paliwa 10zl ciekawe ile zbiór wyniesie, u nas w tamtym roku było już 1,2k, to teraz pewnie z 2k?