Żadne wywody, ale myślę że będą robić na nim taką presję..
Tym co tak się oburzają, że sprzedałbym np pszenice ruskiemu, proponuję przejechać sie na granice kilka razy i zabrać do domu na noc matki z dziećmi, ale lepiej cwaniakowac w internecie.. ludzie postawcie się na ich miejscu, ludzie z całej Polski, z drugiego krańca Polski przyjezdzaja po nich za darmo i dalej im wszystko pomagają- przynajmniej tym co uciekli bez planu.. jeden fajnie tu napisał, że część ze sprzedaży przeznaczy na pomoc, tak powinno być, bo nasz rząd nie robi nic tylko zdjęcia na granicy z darami od ludzi, a przybywają do nas ludzie najczęściej tylko z tym co udało im się na szybko spakować..