Tom się uśmiał.. chybaze siejesz tą fasole na jakimś mocno biednym polu, bo przy w miarę normalnych zasobnosciach przy takim nawozeniu + oczywiście azot, który też masz taniej jak widać- to w kuku spokojnie te 10t powinno być.
Coś za coś, jak się chciało wchodzić w rś to coś trzeba kombinować, ale niedługo się to pokonczy a jak będą takie drogie nawozy to za 2 lata pszenica tylko po b.dobrych stanowiskach czyli pewnie po rapsie i jakimś strączku np po soi - bo też będzie droga i przy 2t plonu spokojniej przytuli sie jakis pieniadz niż po fasoli. Słonecznik, gryka. To tez będzie w cenie i też bez większej roboty.
A fasola jednak nie jest takim newralgicznym towarem, żeby handlarze mieli schodzić ze swoich marż żeby więcej nakupić, bo pewnie jak z nawozami ostatnio - lepiej przerzucić mniej i zarobic więcej niż przerzucać dużo i guzik więcej z tego mieć.
Zaraz ważniak będzie pytał ile tej marży mają, więc uprzedzając, jak wszędzie jedni mniej drudzy więcej, tylko ci co mają więcej to mam na myśli grubszych graczy czyli firmy przetwórcze, czy też tacy co exportują ale oni raczej nie dopuszczą żeby proporcje jakoś mocno się zmieniły, więc tak jak kolega mechanik napisał- biznes jakis regulrany się skonczył dla rolników na fasoli.