Nie będę sie sprzeczać ale w takim ustawieniu (siłownik skierowany w stronę ciągnika, koła podparte) obciążenie powinny zbierać podpory, jeśli nie to są bezużyteczne, bo kładąc hydropak na ramie osiągamy ten sam efekt, a nawet lepszy, bo ani nie buja ani nie obciąża hydrauliki. Widziałem w niektórych agregatach podpory które wkładasz, tudzież rozkładasz po podniesieniu maksymalnym siewnika, po czym opuszczasz i koła po prostu na nich się opierają, przejmując ciężar. Póki ich nie złożysz, nie opuścisz siewnika na ziemię. Nie pamiętam tylko u którego producenta to było. Co do wypracowania elementów to wiadomo że złapią luzy, tylko sporo tych hektarów się obsieje zanim zacznie siewnik latać.