Rzeczywiście, bo przecież da się przewidzieć, że się urwie półoś albo zacznie 1 bieg wyskakiwać. Urwany wał odrzutnika też przecież da się przewidzieć. Pierdzielicie głupoty i tyle. Czasy tego złomu już minęły i za parę lat śladu po nich nie będzie biorąc pod uwagę jakość nowych części do tego wynalazku.
A jakiej to potężnej wiedzy trzeba do skonstruowania tych złączek? To nie żadna amerykańska technologia tylko prosta rzecz a opis niczym z procesu produkcji promu kosmicznego. Bez jaj.
I tak będzie czekał tydzień biorąc pod uwagę, że siłowniki to nic skomplikowanego i w każdej mieścinie jest mniejszy lub większy zakład zajmujący się hydrauliką siłową. Już widzę te tłumy szczerze mówiąc. Do tego zapłaci 2x za przesyłkę. Super.