U mnie w okolicy rządzi biardzki i ogólnie ma dobre opinie i tym sie sugerowałem. lecz co jak opinie wystwia ktoś kto ma 10 ha i pryska raz od badyla i koniec a u mnie 70 ha i średnio 5-6 razy się pryska + rsm 2-3 razy
No i u mnie taką ma role. Do 5mm blachy się nim bardzo dobrze spawa.
I tak lance w biardzkim to na max 100 amper się spawa bo więcej to się topi wszystko 😂😂
Na początku nie chcieli ale powiedziałem jaką mogę im reklamę zrobić i w końcu wymienili. złamał się w środę, w piątek zabrali a w poniedziałek już przywieźli z nową, zupełnie inną ramą, do tego poprawionu rozdzielacz i nawet dołożyli złmany patyczek od RSM :D
No po hipolu to to chodzić nie będzie. Mój nie ma takiego problemu. Olej zmieniany regularnie, tarcza hamulca zapobiegawczo zmieniona zaraz po kupieniu. Twój nie był przypadkiem na OLX coś między 30 a 40 tyś Jakoś tak z pół roku temu? Bo mi się cos kojarzy taki 8120 właśnie w problemem hudrauliki.
o tego możesz pytać Mariusza na af. MariuszZDUN. On go serwisował i tylko potwierdzi że maszyna warta jest. Gdybym stał dobrze z kasa to ten by został a kupił bym drugiego, ale są ważniejsze wydatki
poza wymiana tylnych opon nic. Ten ciągnik jest na prawdę pewny. u mnie prawie 2 tyś mth w 3 lata. Złego słowa nie mogę powiedzieć. W tym roku raczej nie. Albo po siewach jeżeli trafi mi się jakiś fajny 8220 lub 8240 to ten będzie wystawiony
zadowolony jestem. sieje rowno, tabela praktycznie zgodna z rzeczywistością. 2 razy już siał w ciągu pół roku i rdzy nie widać. Tylko oczywiście myty był zawsze i to tak dokładnie
Mniejszy u mnie już prawie rok będzie niedługo i coś między 400 a 500 na liczniku przybyło. Dokładnie nie pamiętam. Spisuje się super. Miał być kupiony tylko do opryskiwacza i ładowacza a robi w sumie więcej jak duży:D Duży był na sprzedaż. wystawiony 61 tyś. Było kilku ludzi za nim ale jakoś nikt konkretny i głównie słabe opony tył sprawiły że nie poszedł, a ja nie byłem za bardzo ugięty aby opuszczać. Nie ma co ukrywać. Mógł pójść za 59 ale sie nie zgodziłem. Teraz już nie wystawiam bo za mało czasu do sezonu aby znaleźć cos dla siebie a nie mogę zostać bez dużego ciągnika bo nie będę miał czym siać
Miałem takiego MF i z pługiem 4x40 na klasach ziemi od 2 do 5 z całego dnia spalanie wychodziło na poziomie 12-14 na godzinę czyli około 15 litrów na Ha. Jakoś nie chce mi sie wierzyć że bujałeś go 10 km.h przy spalaniu poniżej 10 litrów na godzinę. 7 lat był u mnie ten ciągnik i wiem jak to chodziło. a motor miał zdrowy
Dzisiaj rano. Już zaczynało na niektórych polach więc na dobrą sprawę w ostatniej chwili wjechałem. Teraz już mazia jest bo byłem z szambiarką na oranym
Ogólnie jak wyższe kopce to przyczepy tak bardzo na tył nie sypaliśmy i do 2 metrów dawałem radę wjechać. Ale jak ją usypać całą do końca to bujała się. Tym bardziej że podbieracza nie ma
Nie mój przedział cenowy jak na ciągnik co ma tylkoładować nawóz, zboże z magazynu i w żniwa z przyczepą latać. Ceresa mogę kupić do 50 tyś i tur do 15 jakiś używany albo nowy Polski. albo case cx z płaskim dachem też 2.50 ma. :)
Lakier narazie sie trzyma :D . Wcześniej siałem dużym MF a ten ładował, ale trzeba coś myśleć do ładowania ponieważ ścieżki technologiczne założone pod mały ciągnik, a duży szerszy o całe koło więc juz średnio wjeżdżać w późniejszych fazach. Szukam jak narazie czegoś niskiego aby i do magazynu wjechać. Wjazd w magazynie ma 2.60 a ten mały massey ma 2.70 niecałe. Renówka ceres mi sie podoba i ma 2.45 wysokości :D
Tak jak mówisz. 180 km było by optymalne. Zależy od wersji wózka i wału. Tutaj koła przed wałem czyli rama od początku robiona pod brone talerzową i wał ceownik tandem coś około 40 netto jak dobrze pamiętam