10 dni temu brałem tysiaka, to na stacji było ok 7,9 a ja zapłaciłem 7,17. Do tej pory nie widziałem żeby w okolicy cena spadła do tego poziomu. A zawsze było tak że ceny ze stacji odzwierciedlały ceny hurtowe( po odpowiednim czasie od zmiany kursu). Kierowca mówił że wielu rolników zrobiło zapasy na wiosenne manewry.