Nie rozumiem jak to ma się zgadzać ze stanem faktycznym, jak wszyscy w okolicy brali wyciąg z agencji o stanie sztuk w gospodarstwie i wszystko się przepisuje na te ich druki i składa. Bo jak wiadomo nie zawsze stan faktyczny się zgadza z tym co jest w agencji, niektórzy z moich znajomych mają "żelazne" sztuki krów czy świń jeszcze z przed kilkunastu lat kiedy to ktoś nie dopilnowal złożenia przemieszczenia itp Ja juz to złożyłem i wszystko się zgadza.