Panowie mówcie o całkiem dwóch osobach,bo komornik jednemu zabrał belarusa ale dostał NH a drugiemu co Sławek pracował zabrał JD i maszyny.Z resztą kto wczoraj oglądał "Sprawa dla reportera" to zobaczy ze to dwie inne osoby.
To jak sieje buraki to mam się pchać cięgnikiem w błoto i tonąc po kabinę? U mnie w nocy jest przymrozek a w dzień puszcza i praktycznie co dzień tak jest.A jak przyjdzie wiosna to i tak wszyscy w jednym terminie zasieją.
Mają więcej ha ale i większy sprzęt.Iść twoim tokiem myślenia taki co ma 500ha to wale nie powinien przerywać prac na czas zimy i ryć 12 miesięcy i 24 godziny na dobę.Ludzie jeszcze tydzień lutego został,jeszcze zdążycie się narobić.
Żniwa to chyba w maju będą. :lol:
83 tyś za ciągnik bez komfortu to nie za dużo przypadkiem? :blink: Co z tego że młody jak to samo klepali z 30 lat,przez ten okres naklepali tego w ciul i ludzie mają co teraz mają co przeglądać.A chłop jak ma kupić ciągnika z 1990 czy nawet 1995 roku taki sam tylko z metalowa maską i dużo niższą ceną to jak myślicie co wybierze.
Prosty z komfortową kabiną,tani w eksploatacji i przede wszystkie części tanie i samemu można naprawić.Dalej nie chce mi się wymieniać ale te ciągnik mimo swojej ceny popyt mają.
Tylko taki co produkuje 3-4 tyś to jest już firma i on robi masówkę.Jak najtaniej i jak najszybciej. W takim tuczniku jest praktycznie sama chemia,i później wszystko się przekłada na człowieka.