Grzybo, nie mam zamiaru twierdzić, że się nie da, bo sam wystartowałem od zera i jakoś to ciągnę. Tyle tylko, że na wsi żyję od 16 roku (1980 r.), własną ziemię kupiłem w 1996 r. (80 ha, za 200 000 zł.), ale uprawiać i żyć z niej dopiero od 2005 r.
Scoffer ma rację twierdząc, że ukończenie kursu nie zrobi z Ciebie rolnika, ale da Ci prawo do zostania nim. O ile się zdecydujesz, bo z ekonomicznego punktu widzenia, to jeden z najgorszych pomysłów, no chyba że masz dosyć kasy, by nie brać kredytu na ziemię, budynki i sprzęt. Nawet gdyby, to stajesz przed prawdziwym problemem - brakiem wiedzy, umiejętności i doświadczenia. Wszystkiego można się nauczyć co prawda, ale dorastając na wsi wiele wiedzy przyswajasz mimowolnie.
Podstawowe pytanie - co chciałbyś robić?