To taka sama "prawda" jak z Traktatem Lizbońskim, do którego stanowisko Polski wypracowało PiS. I było cacy. Zanim jednak doszło do podpisania, PiS stracił (na własne życzenie, bo doprowadził do wcześniejszych wyborów) władzę. Traktat podpisał rząd PO-PSL i wtedy PiS ogłosił, że jest be.
Pomijając fakt, że nie używam słowa "lewak", gdybym chciał coś takiego powiedzieć, to bym to zrobił. Nie zrobiłem, więc nie wkładaj mi w usta słów, których powiedzieć nie mam zamiaru. Chodziło mi o to, że dla ludzi niewierzących przysięganie na Biblię nie ma sensu, równie dobrze może to być np. encyklopedia. A to, że politycy kłamią jest niestety faktem. Wszyscy? Nie wiem, nie słyszałem wszystkich.
Ja do Czech mam 5 km, więc argument do bani. A to, że kolesie w pociągu mają zielone kurtki, a nie brązowe koszule niewiele zmienia.
Mieszkam w powiecie kłodzkim, i we wsi w której mieszkam byla filia obozu Gross-Rosen, jak i wielu innych miejscach w Kotlinie Kłodzkiej. Natomiast w kłodzkiej twierdzy był Oflag i pod koniec wojny przeniesiono tam część fabryki AEG z Lodzi.
Czechosłowacja miała roszczenia, nawet historycznie uzasadnione, jako że po Bolku Smiałym żaden z polskich królów Dolnym Sląskiem się nie interesował.O kształcie granic po wojnie decydowano w Teheranie i Jałcie, bez udziału Polski, Czech czy Niemiec.
Teraz powiedz, jakim durniem trzeba być, by sugerować miłość do Hitlera komuś, kto mieszka na tzw. Ziemiach Odzyskanych i tylko z tego powodu? W jakim debilu stopniu jestem odpowiedzialny za to, co Niemcy robili tu w czasach kiedy moi rodzice byli dziećmi?
Kto kolaborował z kim kretynie? I kiedy?
Nie sil się na odpowiedź poryty popaprańcu, i tak nie potrafisz napisać zdania po polsku. I nie chcę wiedzieć dlaczego miałbym mieć jakiś uraz matole.