Skocz do zawartości

sawin698

Members
  • Postów

    237
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez sawin698

  1. Lubelskie. Z częściami nie ma problemu. Podobnie jak z innymi kombajnami są części nowe i ze szrota...
  2. sawin698

    MF 590 hydraulika

    Dokładnie- spada ciśnienie i masz problem z WOM, przednim napedem, półbiegiem czy też przyspieszaczem. Nie wiem czy w serii 5xx tak jak w 6xx jest czujnik ciśnienia w ukladzie i dzialajaca kontrolka na pulpicie bo jesli tak to powinna się zaświecać ( taka czerwona z trybikiem). Przy okazji proponuję sprawdzić stan tego elastycznego w oplocie bo ze starosci też może być na umarciu...
  3. Na brązowym spodzie, jednocześnie wychodziły już jako Case. 64 tysie w styczniu 2022. Później około 3 tysi w części, własnej roboty nie liczę. Ale za rdzewiejącego Claasa Dominatora bez hydro też z koniecznością doinwestowania po zakupie trzeba było wtedy dać 100-110 tysięcy. Ja nawet przez chwile nie żałowałem zakupu, wiedziałem czego szukam i co ten kombajn potrafi...
  4. Tak jak pisałem w wątku dronningborga kosiłem nim narazie 2 ostatnie sezony ale jestem z niego bardzo zadowolony i będzie miał pewnie u nas dożywocie...
  5. U mnie w 4500 jest pomiędzy dźwigniami rozdzielacza a pokrętłem regulującym prędkość obrotu motowideł.
  6. W tym który jest teraz na olx nie widać przycisku w kabinie. Wiem ze 4500 też wszystkie nie miały
  7. Jeśli masz kawałek spawarki i trochę umiejętności to zrobienie sita nie jest jakieś kosztowne. Kupujesz blachę perforowaną grubości 2 mm z oczkiem 8 mm i kątownik na obramówkę. Co do czystości to chyba oprócz kierownic regulacja siły wiaru. Ja mam na pewno walnięty obrotomierz i ustawiałem do tej pory bardziej na oko niż wg instrukcji bo brakowało czasu na naprawę tego elementu. Przed przyszłorocznym sezonem chcę wrzucić obrotomierz zoerinsa i zobaczyć co wyjdzie.
  8. Ja swojego D4500 użytkuję 2 sezony i moje doświadczenia są podobne. Przy 7t/ha mi się więcej jak 2-2.5 też nie udało wycisnąć ale ziarno było dość czyste. W owsie bez problemu da się jechać u mnie nawet 8-10 km/h i jest czysto i nie gubi. Tak że to chyba granica możliwości tych dronków ale ja uważam że na taki kombajn nie jest źle ... A tak rozważając dalej to oprócz ustawienia kierownic znaczenie ma stan sit i jakie są. Ja mam góra i dół żaluzje. Podobno dół na rafie jest skuteczniejszy. Kolega na następny sezon dorabia sobie rafe na dół do Mfa 29 xp bo u sąsiada ma takiego orginalnie na rafie i czyści lepiej. Jak się u niego sprawdzi to też sobie zrobie na kolejny sezon. Poprzednio miałem starego Mf 525 przez 20 lat na rafie na dole i trzeba przyznać że to się sprawdzało ale to zupełnie inne generacje kombajnów i nie chcę porównywać... Ja ogólnie po przesiadce po 20 latach koszenia starym mfkiem jestem zadowolony z możliwości D4500...
  9. Troche nieścisłości, co do 2 to WOM - ma pozycje włącz/ wyłącz bo jest hydrauliczny. 1 to może być rozdział wyjść hydrauliki lub przełączanie wyjść na siłownik jedno lub dwustronnego działania- zobacz z tyłu do czego odchodzą przewody.
  10. To spokojnie wystarczy D4500. Ja polecam 6-tke perkinsa, chociaż tyle samo zwolenników ma 4t valmeta... Do D7000 i wyżej heder 3.6 będzie za mały i nie wykorzystasz jego możliwości. Piszę to z doświadczenia kolegi z jego Mfem 29xp bo szuka teraz większego hedera niz 3.6 metra. Ja kupiłem d4500 właśnie ze względu na gęstą zabudowę i wąskie przejazdy. Niestety mniejsze kombajny tak jak mniejsze samochody są droższe ale niestety coś za coś...
  11. Dokładnie, dochodzi do niego rurka z obudowy filtra...
  12. Ad.1. Opcje wlewu oleju do skrzyni masz 2 w zależności od skrzyni biegów. Jeśli masz 2 dźwignie to obok masz korek wkręcany w kadłub jak w serii 2xx. Jeśli masz 3 dźwignie to wlew masz z prawej strony przed kabiną. Ad.2. Dźwignia prostokatna to regulacja pozycyjna, ustawiasz do przodu do ogranicznika w pionie -ramiona będą normalnie w górze. Dźwignia okrągła to regulacja siłowa, normalnie max do tyłu, jak bedziesz przesuwał do przodu listwy do dołu pługi w ziemię. W serii 2xx i 6xxx masz na tym forum dziesiątki opisów... Ad.3. Rozdzielacz pod podłogą jest od hydrauliki zewnętrznej. Pokrętła pod dźwigniami ustawiają działanie podpiętego do wyjść siłownika na jednostronny lub dwustronny. Pokrętło obok jest od szybkości reakcji podnośnika.
  13. Brakuje pierścienia blokującego łożysko (takiego klasycznego z brokiem do zaciśnięcia na wale). Zobacz z drugiej strony. Moze być tez wał lekko przesunięty wzgledem ścian kombajnu, chociaz wtedy młocarnia by tarła wewnątrz
  14. Jeśli nie ma słomy na wytrząsaczach ( w sensie że nie są też zabite słomą) to znaczy że to co na nie trafia to z nich wypada to wg mnie pracują prawidłowo. Ja bym sprawdzil jeszcze napęd odrzutnika słomy lub jego samą konstrukcje. Może jest gdzieś rozbity jakis wpust lub koło lub cos podobnego i pod obciążeniem odrzutnik się zatrzymuje a ty uwazasz że to jednak pracuje prawidłowo bo z zewnatrz koło sie obraca.
  15. Czyli masz protoplaste serii 500. Do koszenia obroty na silniku zapinasz do końca. Nie wiem jak tam z regulacją klepiska ale seria 500 miała już regulacje na wejściu i wyjsciu. Obroty młocarni też regulacja na wariatorze. Wrzuc kilka fotek z miejsca kierowcy, na sita oraz na napęd młocarni (pewnie po prawej stronie). Może faktycznie cos źle ustawiasz ale nigdy nie widziałem tego kombajnu z bliska i nie wiem co w nim gdzie się da znależć...
  16. Pewnie puszcza uszczelnienie wewnątrz siłownika. Polecam wymianę uszczelnień w obu siłownikach bo jak wymienisz w jednym to nadal będą pracować nierówno.
  17. Ja mam przez handlarza założone pasy Stomil Sanok i przez 2 sezony u mnie przechodziły bez problemu
  18. Jeśli chodzi o heder to musisz mieć ciśnienie w układzie. Jesli masz takie samo eurozłacze na innej sekcji to sobie kompletne podmien i zobacz co się będzie działo...
  19. Ponieważ kombajn ma już kilka wiosen za sobą to co do hedera to pewnie pompa na niskich obrotach nie daje wystarczającego ciśnienia żeby go ruszyć. A jeśli chodzi o wysuw to albo zużyte eurozłącze przy hederze albo sekcja w rozdzielaczu
  20. Kolega AndrzejMF walczy jak wynika z postów z 560. To były jeszcze kombajny orginalnie produkcji angielskiej i tam jest jak pisze. Wiem co mówię bo prawie 20 lat miałem 525. Ja swojego wspominam dobrze, pomimo że był starszy od niejednego Bizona to mimo to dzieliła je przepaść technologiczna. 34 to już europejska produkcja Dronningborga więc zupełnie inna filozofia budowy kombajnu... Ja po jednym sezonie pokochałem D4500
  21. Sprawdż sobie jak leci paliwo za pompka zasilającą, czyli odetnij paliwo od pompy wtryskowej wyciagając cięgło ( żeby się w trakcie nie zapowietrzał). Odkręć zasilanie z pompki do filtrów i włóż w butelkę i kręć... jeśli tu nie bedzie widocznych problemów to wtedy szukalbym nieszczelności na filtrach i ich połączeniu z pompą wtryskową.
  22. Grzebienie do tryjera kupowałem w zeszłym roku w Beki. Moje były zjedzone bo padło łożysko od strony ściany kombajnu i ktoś napiął pas i dalej jechał (dronka mam od stycznia 2022). Blacha faktycznie jest cienka ale z jakiejś sprężystej stali.
  23. Spróbuj zapytać w sklepach z częściami o pas gumowy zbrojony, maja różnej szerokości i grubosci, pozostaje wywiercic otworki...
  24. Smar do wytopienia. Nic się tam nie zapali. Jak się boisz to przygotuj sobie coś do gaszenia i do dzieła
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v