Żeby nie rwało klinów muszą być w porządku podajniki, zarówno łańcuchy, łopatki i zębatki. W kłosowym, u góry jest taki bęben w którym chodzi zabierak z gumowymi palcami i wyrzuca brudy na wytrząsacze. Jeśli palce się wytrą i nie bedą w porę odbierać to będzie się całość napędu podajników zapychać. Słabym punktem napędu podajników jest poprawadzenie go przez wariator wialni z prawej strony kombajnu. Napęd schodzi z góry od silnika, trafia na wariator napędu wialni i przechodzi na drugą stronę a zrobione jest to na małym wpuście, nie pamiętam ale chyba wpust max 8 mm....