Jezeli na tym ugorze wczesniej zastosowales glifosat to mysle ze chwastox turbo powinien dac radę.Ja w poprzednim sezonie stosowałem chwastox w owsie bylo czysciutko
Ja też tak myslalem a mam kosa po co mi lepszy przeciez dobrze sieje. Ale ostatnio za bardzo mnie zdenerwowały pasy startowe na polu i wymieniłem na dwutalerzowego
To chyba gęsto jezdziłeś bo moj na lewą stronę to siał idealnie około 6m (3bieg około 1500obr/min) a na prawą mimo że było widać lecący nawóz to zboże było blade i trzeba było lekko zajeżdzać na poprzedzący przejazd można by sie pobawić regulacja talerza prawo/lewo ale za wiele to chyba nie da bo to tylko jeden talerz jest
jeżeli jest to wołek zbożowy to już po ptokach pryskanie nic nie da kiedys zostało mi się około 0,4t ziarnaz poprzedniego sezonu i oprysk podziałał tylko z wierzchu a w środku zboża dalej żerował
Na ozime I dawka rozsiana 8 marca wczoraj w końcu został zasiany owies a teraz pora lekkie prace typu szykować opryskiwacz pod zabiegi i rozsiać II dawke gdzie po niedzieli
żeberka najszybciej pokrzywisz jak bedziesz myl koncowka wirowa na plasko- strumieniowej to raczej ciezko ale wiadomo wszyskto robic trzeba z szczegolna uwaga
Wie ktoś może ile czasu trzeba odczekać po zastosowaniu herbicydu zeby móc ponownie wjechać na pole z insektycydem czy 1-2 dzień przerwy między zabiegami wystarczy ?