no fajnie wyglądają. Policz proszę. Mogłeś ościeżnicę dać bliżej lica ściany- nie było by kombinacji z zawiasami. Te okienka to szyba czy komorówka? Zamka nie widzę, co tam dałeś?
to tak jak mój. Ale na miejscu kolegi rzeczywiście kupiłbym 3512 bo po co dwa ciapki? Dałbym sobie czasu tak jak z moim claasiorem i brałbym mocniejszego...
jeszcze raz sorki, Jusia. Wyjażdżasz tu z literaturą to kawałek do którego wróciłem niedawno
Kiedy się wypełniły dni
i przyszło zginąć latem,
prosto do nieba szli
Żołnierze z Westerplatte
A LATO, BYŁO PIĘKNE TEGO ROKU... - może nie tak bardzo jak na tym zdj.ale cześć i chwała starszym kolegom po fachu którzy ponieśli najwyższą ofiarę za wolność naszą i Waszą.
widzę kolego, że jako jeden z niewielu przeczytałeś instrukcję. Koledzy ja kupiłem swój za jakieś 400zł. To chyba jest geko. Też brałem pod uwagę telwina ale nie miał czasomierza bardzo fajna rzecz i zaciski ma niezaizolowane
dużo prawdy tu kolega zawarł. Dobrze wykonany spaw nie puszcza, to w innym miejscu powinno pęknąć jeżeli by były tak duże obciążenia. Widać że poszło jakieś lepsze smarkanie- wygląd spoiny na 4, Powinien ładnie przetopić miejsce spawania.... Mój kolega który poszedł na rozmowę kwalifikacyjną na spawacza miał do zespawania dwa elementy, które były poddane badaniu na wytrzymałość. Ciekawe jak tego spawacza sprawdzali, dali mu osiem złotych na godzinę i kazali pracować przez 12 godzin dziennie? Jak nie będzie narzekał to nadaje się do roboty? :huh:
bez imadełka też by chodziło wystarczyło by nawet ręką przytrzymać do kątownika. Po pewnym czasie ten gwint się popsuje. A jak uzyskujesz inny kąt niż 90 stopni.
mówisz o kątowej? Szwagier podarował mojej nóż rzeźnicki, podostrzyłem go na szlifierce stołowej i wytłumaczył mi że takim sprzętem się nie ostrzy. Kupiłem kiedyś ostrzałkę do łańcuchów w pile- kilka ostrzeń i łańcuch w krzaki, zresztą koledzy z lasu potwierdzili moje zdanie. Mówią że nie ma to jak pilnik bo by nie zarobili na łańcuchy...
Powiedz mi też jak tam kukurydza z mijającego roku. Widzę że zbierałeś w podobnej fazie dojrzałości co moja. U nas dużo pleśni. Same straty masakra.
to spróbuj, nie wszystko złoto co się świeci. Może niepozornie wygląda, ale robotę robi. Zobacz naszego Maniusia Pudziana. Kawał chłopa a i mniejszy potrafi go obskoczyć. :wacko:. A jak się sprawdzi i będę potrzebował to sam kupię...
bym nie kupował, ale koleś miał fiskarsa z trzonkiem około 30cm i robiła robotę. Mam koleżkę i <<365>> sprzedał mi z niecałe 170 zł Robi naprawdę dobrą robotę.
to też kolego nie jest dobrym rozwiązaniem, koledze urwał się kawałek a pozostały dłuższy odchylił się w kierunku opony i ją brutalnie przebił opona do wymiany... :wacko: