WRaczkach są dwa ,na jednym prawie nic nie ma ,czasem coś tam można wybrać, na drugi ten spory ,tam zwożą złom samochodami z innych złomów i ,,klockują'' . Ostatni raz na nim byłem z 10 lat wstecz ,gdyż już wtedy było ,że od nich złomu nie kupisz . Na plac wpuścili cię jak przyjechałeś ze swoim złomem. I wtedy była zamiana 2 kilo twojego za 1 kilogram jak coś znajdziesz . Pomimo że mam 5 kilometrów to tam nie zaglądam ,bo z 500 kilogramami swego złomu szału nie zrobię . A do tego małego dosyć często . ,,Perełki'' on odkłada . [chociaż przed Tymi podwyżkami miał kontener pogiętego na wymiar drutu zbrojeniowego . Coś tam z 200 kilo wybrałem ,a trzeba było wziąc go całego ,no w zeszłum roku by się odkuł . A po innych dawno nie zaglądałem to nie wiem
C 360 2,5 m zwykłą ,skosiłem kawałek 4 ha . Ten traktor w koszeniu z nią naprawdę problemu nie miał . Szła jak wściekła . Problem pojawiał się wtedy ,gdy na podniesionej do jazdy ,bujnęło na prawy bok ,człek miał wrażenie że traktor położy ,pomimo że koła porozszeżałem. Jedziesz ,[,o ile jedziesz] na siodle i na siodełku😐