wina rozrusznika też może byc,w 3p tak miałem "specjalista" sprawdził rozrusznik na sucho i stwierdził że jest dobry, napięcie mierzyłem przy rozruszniku było ponad 13v a on palił ciężko jak uj czasem po nocy musiał dostać kopa z prostownika żeby załapał,a się okazal właśnie rozrusznik winny, wpadł za niego szybkoobrotowy i kręci jak głupi a ciągnik pali od strzała, kiedyś trzeba rozebrać ten stary i sprawdzić co mi Dolega to będzie na zapas