Matki robota Nowa ośka wyżej okazała się przy długa i trzeba było wymienić. Z lewej strony na frezie osadzone są tarcze hamulcowe, tuż obok freza są simeringi (konieczna wymiana!) które w skutek pęknięcia ośki uległy uszkodzeniu i olej ze skrzyni sączył się na tarcze przez co prawe koło w ogóle nie hamowało. Frez z prawej strony wchodzi w środek dyferencjału. Jak zaciąga się ręczny, to jest blokowany cały kosz satelit. Koszt naprawy około 80zł. Nawet nie było konieczności wymiany tarcz hamulcowych tylko przeczyściłem i przerzuciłem tarcze,rozporniki i obudowy z lewej strony na prawo. Jak ktoś się nie zna na mechanice i nie ma odwagi samemu naprawiać, to narzeka na te ciągniki a ja naprawdę jestem super zadowolony.