Butla lpg z dużego fiata, silnik od pompy do gnojowicy, koła dojazdowe z Peugeota, kilkaset złotych na pompę i wyłącznik ciśnieniowy plus reszta rzeczy znalezionych w obejściu gospodarstwa i jest wymarzona sprężarka. max ciśnienie "wymuszone" 10 bar, normalnie wyłącza się przy 8 bar a załącza przy 5-6. Spokojnie wystarczy na napompowanie tylnego koła w ciągniku lub do pracy z grzechotką . Ile pochodzi? Zdjęcie zrobione 2 lata temu, silnik po 3 m-c przewijany, bo "brakowało fazy" a nikogo nie było w pobliżu. Wkrótce pompa zobaczy 3 olej w swoim żywocie więc jak na chińszczyznę, bajki