Ma taką regulacje w tańszej wersji z kołem metalowym. (Nie wiem jaka jest korzyść z koła gumowego) sadzeniaki właśnie mam mieszane o śrenicy od 2-3cm do nawet 6-7cm. Ale to ostatni rok bo chyba kupie sortownik sitowy i przez niego będę segregował. Z resztą i tak będę sadził co 29cm w ubiegłym roku sadziłem co 32 sadzarką 63,5cm i ojciec twierdził że za rzadko. Jeszcze wyłączę ten wytrząsacz na łańcuchach, taki bolec by więcej szło ziemniaka (po 2 w kubku), chociaż za gęsto to będę miał jesienią pełno sadzeniaka. Widzę że inne zachodnie mają po 2 rzędy kubków na 1 skibę 75cm (pewnie dla tego że mniej niszczą sadzeniak) biorę też opcje z tą gumą na dno zbiornika a będę sadził i uprawiał LTZ lub MTZ na oponach o szerokości 13.5 Ona jest produkowana na rynek rosyjski nawet dedykowana pod te ciągniki. Na Polskę bardzo mało się ich sprzedaje. Boję się najbardziej tego że posieje mało sadzeniaka na polu. Chodzi o to że Z jednej strony dobrze, bo nacina będzie miała miejsce się rozrastać i więcej miejsca do rozrastania bulw, mniej zielonych itd.Ale co z tego jak na polu o szerokości 100m parek 2x75cm będę miał 66 a z parek 2X63,5 będę miał ok 78 a ziemniaków z każdej parki tele samo . myślę że rozumiecie o co chodzi. O koszt się nie martwię ok 2tyś netto i jest mój pomysł który w dużym stopniu sponsoruje ze swoich pieniędzy. Ale wiecie jak na Jesieni okaże się że ziemniaka tyle samo albo i mniej kg to gadania będę miał tyle co nie miara, myślę że zrozumie ten kto gospodarzy z rodzicami, stare sprawdzone technologie najlepsze a nie te wynalazki... I powiedzcie jeszcze jak idzie kopanie anną tych skib 75cm odległość między krojami na przodku to ok 50cm nie będzie to przeszkadzać? Wytrząsacz taśmy sprawny.