Muszę zrobić temat z prawidłowym wyregulowaniem funkcji pozycyjna bo dla mnie ta fabryczna jest bardzo dobra tylko że w fabryce skręcają tak o by było założone. I teraz cały czas pracuje tylko na niej, tylko dodałem ogranicznik na dźwigni do podnoszenia w górę.
https://www.otomoto.pl/oferta/case-ih-rb-464-prasa-rolnicza-case-ih-rb-464-ID6yOljR.html Jakieś smutne te motowidły
https://www.otomoto.pl/oferta/massey-ferguson-7278-cera-ID6yOrUz.html Osłony projektowane przy użyciu ekierki.
Ja na sprzedajemy siedzę, bardzo prosta obsługa.
No nie zrozumiałem do końca ale chciałem się podzielić spostrzeżeniami innych znajomych którzy właśnie mają takie problemy jak napisałem. Ja tam sypię motylem aby sypać i się nie przejmuje czy równomiernie a rodzi się tak samo jak u sąsiada co ma Amazone za 15K
Po prostu uważam że ludzie co kupują te tuzy na mało funkcjonalne ciągniki to myślą że stanie się on o klasę wyższy jak ten DF 200koni co widział w reklamie w top agrar. Jeżeli chodzi o balast to do ciągnika 80 koni nikt nie będzie czepiał obciążnika 1 500kg wysuniętego 0,5m od maski a 500kg to mógłby wisieć cały czas, bo do czego go zdejmować? Na jeden dzień rozsypywania nawozów to się nie opłaca. Chętnie bym zobaczył jak ktoś odśnieża zetorem 3,5t masy własne spychając śnieg na bok. Dodatkowy zbiornik też jest raczej stosowany w maszynach +100 koni. " a wiesz jaka to robota i jazda ,uciąg itp jak przyczepa zamiast na transportowy zapieta jest nisko, no i podczepiając samemu nie jest to takie szybkie i sprawne" Idąc tym tokiem, uważasz że zamiast przejechać powoli te 10km (jak już ktoś musi) lepiej bawić się w przeczepianie rozsiewacza z przodu na tył, później załadować z przyczepy, rozsiać np 2 ha by później znowu zapiąć go na przedni tuz przejechać te 2-3 km by powtórzyć to czynność lub wrócić do domu? Ja jutro ruszam z nawozami 2 ciągnikami i robię takie "turne" po polach dziewczynę wsadzę w ciągnik 80koni z motylem a sam pojadę drugim z przyczepą z nawozami zrobię koło ok 50km i tylko dlatego by to zrobić raz i mieć z głowy bo co ten ciągnik spali jak będzie jechał 25km/h przy ręcznym gazie 1 500obr/min? nawet niech te 100zł nadłożę na paliwo razy 3 razy do roku to po 10 latach by mi się zwrócił taki tuz. + jeszcze 150% czasu na zabawę w przepinanie... Przypomniało mi się jak jako nastolatek na odległe łąki motyla w łyżce na turze wiozłem A posiadając rozsiewacz 800l to można obrócić 2 razy. Oczywiście nie upieram się w tych przekonaniach każdy ma swoje zdanie.
Bo zaśmiecacie. Ten temat jest do czego innego.
To że 2 zbiorniki to duży + ale pomyśl czy ci wejdzie w niego 2 Bigpaki bo 1 worek to na pewno ale trzeba rozsypać tak by było równo po połowie, bo jak się skończy 1 połowa to 2 będzie sypać i denerwujący problem. Do sypania z worków 25/50 kgto idealny.
Tam już tylko zostają handlarze którzy wykupują "pakiety" ogłoszeń. Żegnaj stara Tablico.pl [*] Ja już się przeniosłem na inne portale.
Lejek i tak można podnieść tak wysoko by bez problemu zapiąć przyczepę. A kto woli kupić przedni tuz do lejka zamiast(nawet używanego) rozsiewacza 600l ?
Co do dodatkowego zbiornika to można zaczepić taki na stałe do ramy ciągnika. Oczywiście jeżeli jest tak jak u mnie jest 1 ciągnik do opryskiwacza sporadycznie do innych prac.
Czytałem tu na forum że w jakimś czasopiśmie pisali że jeżeli chcesz przedni tuz dla obciążnika to można go sobie darować. Nie rozumiem zbytnio sensu wału doprawiającego czy innej maszyny z przodu. Każdy ciąga hydro-paka a jak coś z przodu to i tak zaraz zrobisz koleiny kołami. We wszystkich prosperujących gospodarstwach jest ładowacz który lepiej się spisuje jak widłak na przedni tuz. Moim zdaniem dalej bez sens a w wielu ciągnikach widziałem kilku letni tuz z CBN'ami z niewielkimi śladami użytkowania.
Do czego przedni tuz bez wom? Znajomy kupił do ciągnika i może z 2 razy użył. Bo śnieg turem z łyżką szybciej usunie niż pługiem z przodu. Jak ciągnik nie ma tura, obciążniki i tak zawsze potrzebne chociaż znajomi co mają przedni tuz nigdy nie wieszają tam balastu bo ciągnik 130 koni do pługa 4 obr jest wystarczająco ciężki a 80koni nawet do transportu potrzebuje dociążonego przodu. Tylko tyle że fajnie będzie wyglądał? 30 letni zetor z przednim tuzem nie stanie się fendt'em za 0,5 mln...
W instrukcji obsługi nawet pisze zę przy wymianie oleju stary wypchnąć za pomocą smaru następnie w miare mozliwosci usunąć towot i zalać olej. Niektore kosiarki dyskowe mają zamiast oleju płynny smar.
A fendt'y takie wspaniałe, niezawodne a przy 4.5 tyś mtg wymieniany silnik a przy 6,5 tyś mtg skrzynia. Czyżby ktoś jeździł z wyłączonym TMS? https://www.otomoto.pl/oferta/fendt-939-scr-vario-wersja-rufa-ID6yGbJx.html
Nie sprężyna tylko moim zdaniem urywa łep w śrubie z przodu i przechyla się na tył cała słupica, Na przedostatnim zdjęciu przez okienko widać to śrubę.
Co powiecie na montaż takiej obrotnicy w owijarce stacjonarnej: http://allegro.pl/obrotnica-kraniec-przyczepy-fi-800-do-3-5-tony-i6729834621.html#thumb/2 Dodam że mam nieciekawy stół, już raz mi się złamał trzpień centralny, o łożyskach nie wspomnę.
https://www.olx.pl/oferta/prasa-belujaca-vicon-rv-1601z-owijarka-CID757-IDkZYzo.html#46abec83bb Lekko spalona
https://www.olx.pl/oferta/owijarka-samozaladowcza-tanco-1050-nie-kverneland-sipma-krone-welger-CID757-IDg5M5b.html#46abec83bb
Bardzo fajny stół. (Obrotnica przyczepy) na pewno lepsze rozwiązanie jak w naszych stacjonarnych.
http://www.metalfach.com.pl/oferta/owijarki/z598.html Nowość metal fach. Coraz bliżej do praso-owijarki
I ma funkcje 3D
W NL gospodarstwa po 50ha+ ha nie mają ciągników poniżej 100koni (nawet 4 cyl ciężko spotkać) bo szkoda nerwów z zabawą opryskiwaczem 15m 1 200l lub zgrabiarką 4,2m...