Panowie mam problem, w zeszłym roku zrobiłem z 1 ha QQ ccm na próbę, pomieliłem na śrutowniku WIR 11 kw sita 10, powsypywałem w BB z wkładem foliowym dodawałem zakiszacz(niepotrzebny mg mnie) i poustawiałem jeden na drugim po 3 worki w wysokości. kiszonka wyszła bardzo dobra, zapach taki jak powinien i świniom pasuje i efekt widać i wszystko jak powinno, ALE problemem są myszy i szczury. co tu zrobić gdy zestawiam górny bigbag to dziur naje*ane jak po serii z kałacha, dolne worki które były przygniecione nienaruszone, ale te górne to 3/4 na gnój sie nadaje. co tu zrobić?