Zaraz ktoś napisze że redliny pod ziemniaki robię...na lżejszej ziemi idzie trochę głębiej ale na cięższej i bardziej zbitej znaczy tylko po wierzchu a mógłby iść głębiej 😉 . Jak bym nie wałował było by idealnie i można by było nawet w nocy pryskać bo jest wyraźny znak ale po wałowaniu tymi moimi gładkimi wałami już trzeba dobrze patrzeć gdzie wjechać bo się wszystko trochę zlewa ale jak się dorobię kiedyś prawdziwego wału posiewnego to będzie elegancko 🙂 Mimo wszystko teraz pryskanie to bajka nie będzie tak jak wcześniej dużych nakładek albo omijaków 😉