@Chorzel221
Po to jest żeby z niego korzystać...często nawet w niestandardowy sposób
@14TheKamil14
Po co się gimnastykować po drabinie jak tak jest wygodniej
@Mateuszc355
Ja tylko przestawiałem ciągnik i robiłem swoją robotę a Siostra zrywała
Susza(niby były podlewane ) i podobno mrówki . Krzaki na początku były piękne...ładnie kwitły a potem z czasem zaczęły ginąć w oczach... Dużo nie miał posadzone na swoje potrzeby bodajże 8 rzędów po 20m. Nie wiem jaka odmiana ale już ma załatwione nowe sadzonki.Mogę dopytać jaka odmiana
@MarekFarmer
Kawałek nie mój Kosiłem u Sąsiada
@Zetor6954
Mam też i takie kawałki Tam gdzie np między domami nie ma jak kombajnem podjechać albo właściciel nie chce żeby orać to ja takie kawałki kosze raz-czasem dwa razy do roku i biorę dopłatę. Właściciel jest zadowolony bo nie ponosi kosztów a ma porządek. Mi też to pasuje bo zostaje mi więcej niż jak bym miał mu to skosić i wziąć za to kasę Więc obie strony są zadowolone
@Maniek007
Maniek nie jest tak do końca Już tłumaczę Większość Kawałków koszę dwa razy do roku raz w Maju a potem robię porządek we wrześniu...i tyle koszenia ale mam też 4 kawałki przy samym domu (zakola przy rowie że ani to orać ani co z tym robić ) i między domami gdzie koszę częściej po prostu żeby był porządek i żeby mi nikt nie mamrał że zarośnięte jest Jak już koszę u Siebie a Sąsiedzi widzą to też chcą kosić i potem na to wychodzi że robię ze 4 pokosy ot cała historia
O co miałbym się obrażać? Gdzie się da zaorać to orzę ale są też takie kawałki że musi być łąka i tego nie przeskoczysz...co nie znaczy że nie można takiego pola wziąć
Ja mam u siebie zrobione w ten sposób
Koszt takiej przeróbki praktycznie żaden a jak już jest rozebrane to warto to zrobić Widać potem różnice
Dziwię się że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł sprzedawania takich gotowych przerobionych tłoków Myślę że był by na taki towar zpopyt
Faktycznie teraz już bardzo rzadki widok :)Jak by się uparł to na palcach jednej ręki można by policzyć mućki w prywatnych gospodarstwach w naszej miejscowości .
Aktualnie sytuacja podratowana Chwilę po zrobieniem fotki konkretnie polało i to do wieczora...Na drugi dzień po południu powtórka...może mocno ziemi nie przelało ale każda kropla deszczu była na wagę złota ; )Aktualnie wszystko odżyło
U Nas jęczmień już zaczęty Kolejne pola czekają
Fotka robiona z dachu domu Musiałem zlikwidować starą antenę więc trzeba było wykorzystać sytuację
@14TheKamil14
Wszystko zależy jaka przyczepa...jak tylko w kilku miejscach są dziury to można się ratować workami ale jak cała "dziurawa" to wolałbym poświęcić jedną plandekę i zrobić w niej dziurę na zsyp Wiadomo plandeka bardziej uciążliwa ale można i to zmęczyć
@MarekFarmer
Była przykryta ale ze dwa razy mocniej powiało i plandeka nadaje się do wywalenia..tak ją poprzecierało....
@Ursus3514
Też staram się otwierać...ale czasem jak wiar mocno zawieje to potrafi się zamek rozpiąć i burta leci...
@Damian912
Od biedy można by się było ochłodzić
@Sebastian 123339
@Dawidor111
Jeśli chodzi o piankę to mam mieszane uczucia...wolę sylikon Pianka lepsza na większe dziury bo jak jest rozporowa to małą ilością można wypełnić duże dziury ale za to na słoneczko przyświeci szybko się "starzeje" i kruszy poza tym ciężko ją usunąć i nie ma się co oszukiwać paskudnie wygląda. Ja używam sylikonu i jak na razie jestem bardzo zadowolony W razie czego łatwo go usunąć...można zamykać i otwierać burty bez obawy że się wykruszy czy odpadnie a poza tym estetycznie wygląda
@14TheKamil14
Zależy jakie dziury...jak mniejsze to polecam sylikon
@BratRolnika
Wiadomo jak już remontować to konkretnie... jak wszystko robi się nowe to można się pokusić żeby było szczelne Tak jak w moim przypadku nie było sensu poprawiać wykonawcy bo nie powiem jak na taką przyczepkę to ktoś się przyłożył...Jak na swoje lata to pół opakowania sylikonu na sezon to żaden wydatek
Aktualnie sytuacja bardzo się poprawiła.Przedwczoraj ładnie polało...wczoraj po południu poprawiło
Co do kosiarki....myśleć można o wszystkim, Nie powiem że by się nie przydała....ale jak już to musiała by być taka jak tradycyjna kosiarka czyli "na bok" a nie taka która idzie za ciągnikiem i za każdym razem są przygniecione ślady po kołach...strasznie mnie to drażni....