Skocz do zawartości

prorok

Moderator Galerii
  • Postów

    12445
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez prorok

  1. @Eryk94 Póki co jestem z niego bardzo zadowolony Ładnie trzyma normę wysiewu...ustawień od groma Ma automatyczne znaczniki co w przypadku C-360 ma znaczenie...bo nie muszę podpinać hydrauliki a znaczniki za każdym podniesieniem siewnika same się przerzucają Na redlicach się nie zapycha...ogólnie jak najbardziej wart polecenia @Trawers Ja walczę od czwartku Z orką uprawą ...kopaniem ziemniaków i siewem...U mnie z ostatnich awarii...to puścił wąż od hydrauliki od siłowników wspomagających (co najlepsze z dwóch stron) i wypompowało praktycznie cały olej ze skrzyni....kapnąłem się dopiero jak pługa nie podniósł do samej góry....po za tym padnięty rozrusznik założyłem inny na wymianę i teraz nie pali z przycisku tylko na "ostro" ale nie było kiedy tego zrobić...po za tym zaczęło " lać" olejem z jednego kolektora wydechowego i na koniec w sobotni wieczór odpadło mocowanie barku do bron i trzeba je było zostawić na polu...i tak na okrągło coś... @Uziu92 Tylko pozazdrościć.. ale jeszcze nie ma tragedii...w tamtym roku siewy kończyłem końcem października a orki pod koniec listopada więc w tym sezonie nie panikuje bo i tak jestem sporo do przodu niż w tamtym roku @Patrykc330 Można powiedzieć że to jest takie brzydkie kaczątko Faktycznie wizualnie może nie zachwyca ale ma zdrowe blachy,znaczniki,grabki, spulchniacze śladów i tym się sugerowałem szukając siewnika...oglądałem też "super odmalowane" ale ze to kompletne golasy..więc dla mnie wybór był prosty...część elementów wyczyściłem pomalowałem tylko podkładem i tak zostało do dziś...przesmarowałem co było możliwe i póki co innego siewnika nie chcę @Uziu92 Ostatni tydzień był faktycznie pod względem pogody super...sporo udało się zrobić w polu..ale tylko nie licznym udało się opryskać...kto z początku tygodnia opryskał to ma z głowy ale wczoraj i dzisiaj tak wieje że nie było by opcji pryskać... @Farmer15555 Popatrzmy na to inaczej jak na te lata(ale raczej 30 nie ma) i tak trzyma się super...blacha zdrowa dno skrzyni całe a oglądałem o wiele młodsze poznaniaki gdzie skrzynia to było kompletne sito...miałem wybór konny..poznaniak albo coś z zagranicy i wybrałem tą 3 opcje....(oglądałem wszystkie 3)
  2. Rozglądam się już dłuższy czas(kto śledzi mój profil na Af ten wie) ale zawsze coś po drodze wyskakuje i są jakieś ważniejsze wydatki ale areał jest coraz większy i przychodzi już taki czas że normalnie pracując a rolnictwem zajmując się po godzinach i chcąc się dalej rozwijać zakup większego ciągnika jest już nieunikniony ..i najlepiej to widać teraz przy zasiewach bo raz że pogoda nie pewna....wydajność mała to jeszcze co rusz jakaś awaria. Trzeba mi coś konkretnego do orki i uprawy tak żeby można było zapiąć jakąś bronę aktywną (nie koniecznie w zestawie uprwaowo-siewnym i konkretnie pole zaorać bo aktualnie i orka i uprawa to już jest męka...bo jeździsz calymi dniami a roboty za wiele nie ubywa..bo jak patrzę ile zrobią Sąsiedzi 80-120km ciągnikami za dzień a ile zrobię ja to się chwilami wszystkiego odechciewa...Ogłoszenia już znam na pamięć bo przeglądam dzień w dzień ale żeby trafiło się coś tak żeby nie zjeździć pól Polski i żeby od razu przydało mi do gustu to jeszcze nie udało mi się trafić..albo inaczej są fajne ciągniki ale nie w tym przedziale cenowym Z jednej strony chciał by człowiek coś jak najprostszego z tanimi i łatwo dostępnymi w okolicy częściami ale z drugiej strony jednak troszkę ciągnie do odrobiny większego komfortu Tylko przy takim areale na jakieś większe "fajerwerki" nie wspomagając się innymi źródłami dochodu raczej sobie pozwolić nie można...już pal licho sam zakup...ale weź to potem utrzymaj w pełnej sprawności...tak żeby przy największym nawale robót nadal nie robić starą 60 bo "nowy" albo stoi na warsztacie albo czeka na części(zazwyczaj jakąś pierdołę) i to jest poważny dylemat @Sebastian12339 Póki co 15ha ..ale może i do 20 uda się dobić...a zaczynałem od 3.80ha Póki co to myślałem o MTZ albo ciężki Ursus, Zetor z przednim napędem....to takie typy patrząc bardziej pod względem cen części i utrzymania i dostępem od ręki albo ciut drożej i z dostępem części od ręki gorzej ... Mf seri 600 albo bliźniacze Landini. Chodzi mi o jakieś 80-90 koni w 4 cylindrach tak żeby był w miarę zwrotny bo najwięcej mam małych kawałków w okolicach 20-30 arów... Co do dopłat to póki co praktycznie wszędzie biorę dopłaty...tylko 2 kawałki mam takie gdzie dopłaty nie biorę ale są to kawałki blisko innych i szkoda mi było je odpuścić @KubaMf Można by prosto na tira sypać Hektar w kawałku( z tym co na pierwszym planie jest posiane i zwałowane) jak na nasze realia to już jest coś Słup słupem...do nich się już przyzwyczaiłem...gorsze jest to że ten drugi kawałek (30arów) jest w trójkącie ale jak na pole w trójkącie to całkiem fajnie się to orało Mam gorsze kawałki
  3. @Uziu92 Twoje "Proroctwa" nie do końca się sprawdziły Coś jednak udało się dzisiaj w polu zrobić ale koniec końców zaczęło padać ale dopiero późnym popołudniem @14Thekamil14 U mnie do 16 w polu a potem już trzeba było odpuścić...chociaż jak bym miał jeszcze coś do orki to pewnie bym dziubał ale na uprawę już było za mokro
  4. Dzisiaj od rana z godziny na godzinę pogoda coraz gorsza..ale do 16 jeszcze udało się coś zrobić :) Między innymi zaorać kawałek nowej dzierżawy :)
  5. Wałowanie po siewie :) Jutro jak tylko pogoda pozwoli ciąg dalszy uprawy i zasiewów :)
  6. prorok

    Nordsten Lifto-matic 3m

    Dzisiaj udało się zasiać żyto i część pszenicy.. Jutro jak pogoda pozwoli szykujemy kolejne kawałki pod pszenicę :)
  7. Z albumu: Sezon 2017

    W tym roku zaprawiam bezpośrednio przed siewem :) Betoniarka tym razem mniejsza ale też i poręczniejsza..:)
  8. Z albumu: Żniwa 2017 na Podkarpaciu

    Dzisiejsze koszenie soi u Sąsiada ..W przyszłym roku i u mnie na polach ta roślina zawita. Nasiona już czekają ;)
  9. Z albumu: Sezon 2017

    Rozsiewanie polifoski pod żyto i część pszenicy... Po Niedzieli tam gdzie nawozy rozsiane i pola doprawione siejemy :)
  10. @Zetorki12 Kolorowo bo od kilku już sezonów wszystko sortujemy i workujemy na polu(chociaż tutaj kolory worków nic nie znaczą bo sypaliśmy jakie były pod ręką ...Wcześniej ładowałem wszystko jak leci na przyczepy a potem pod domem się wszystko przebierało kilka dni..ale to więcej roboty kosztowało jak to wszystko warte.. Może troszkę szybciej się zbierało ale co z tego jak potem pod domem trzeba było ślęczeć i przebierać i dwa razy to wszystko przewalać.. @Zetor10145turbo95 Trochę za mały areał na kombajn ziemniaczany a jak już bym miał coś kupić to bardzo spodobał mi się taki https://www.olx.pl/oferta/kombajn-ziemniaczany-hassia-jak-grimme-anna-CID757-IDoEJC2.html#699f7ef8e3 tylko o ile na kopaczkę mam sporo usług tak na kombajn pewnie nie było by nikogo...raz że małe kawałki a dwa że większość od razu po kopaczce sobie przebiera ziemniaki... @Iron Dokładnie tak Od dłuższego czasu sortujemy od razu na polu @Zetorki12 Po ostatnim tygodniu "pod chmurą" to faktycznie jest jakieś urozmaicenie Mam nadzieję że taka "jesień" jak była dzisiaj zostanie z nami na dłużej
  11. prorok

    Wykopki 2017

    Z albumu: Sezon 2017

    Wreszcie udało się dzisiaj sprzątnąć resztę ziemniaków z pola :) Z areałem w tym roku zaszalałem...ziemniaki ładnie obrodziły i nie wiadomo co z nimi teraz zrobić bo nie mam ich gdzie za bardzo trzymać ;) Powoli będzie można zabierać się za jesienne zasiewy :)
  12. prorok

    Ugór

    Mi się tutaj też jakoś strasznie nie pali..bo nawet jak początkiem listopada posieje a pogoda dopisze to i tak urośnie..Tylko kwestia jest taka że dzisiaj to skosiłem..teraz pasuje z tydzień odczekać żeby trawa troszkę obiła i dopiero wtedy pryskać..albo myślałem jutro to potraktować talerzówką i może wtedy chwasty lepiej wzejdą? .ale przy teraźniejszych temperaturach czy ten oprysk będzie na tyle skuteczny żeby się w miarę konkretnie pozbyć chwastów? Tak czy inaczej na nowych ugorach chcę pryskać środkiem Glean i na wiosnę oczywiście poprawka najprawdopodobniej Lancetem
  13. prorok

    Ugór

    @Adrian Niby nie duży ale 30 arów przy rozdobnieniu kawałków w naszej okolicy to już nie jest tak mało tym bardziej że obok jest jeszcze 70 arów @Adi96 Jak by było gdzie pożyczyć to jak najbardziej Tylko że trzeba by było pewnie odczekać aż ta skoszona trawa w pokosach trochę przylegnie Ja liczyłem teraz to przemieszać ze 2 razy talerzówką potem orka a potem ze 2-3 razy talerzówka...potem nawozy agregat i siew..potem oprysk na chwasty w jesieni.... @Mazowszak Zgoda tylko przy dzisiejszych temp. ten środek zdąży dojść do korzenia tym bardziej w kilka dni? @Krzysztof81 Tutaj nie chodzi o koszty tylko o czas Co do samego oprysku to kawałek obok pryskałem czymś podobnym do randupu i mieszanką innych herbicydów które mi zostały odczekałem tyle ile trzeba było potem talerzowałem potem orka potem znowu talerzówka a i tak po ostatnich opadach miejscami zrobiło się troszkę zielono...
  14. prorok

    Wiata

    @Grzegorzk4 Okazało się że jest tam praktycznie sam groch/peluszka i poszło jako peluszka Pojechało do Sanoka Bobik po 600zł tona a peluszka po 800zł @Dragonmt852 Jak bym sypał do pełna to kto to potem będzie dźwigał? Sypię zawsze po 50 kg raz że jak trzeba to samemu bez niczego można worki ładować a dwa że od razu mam proste liczenie ile czego jest...z resztą te worki się nie nadają na to żeby je ładować po więcej jak 50 kg bo po prostu się rozdzierają... @T25a1 Dokładnie tak @Griga Nie...były lata że większość szlo w workach ale były i takie że prawie wszystko jechało luzem.W tym roku 4 tony pszenicy pojechały w workach..reszta pewnie pojedzie luzem...Żyto workuje bo w młynie w mojej miejscowości nie mają takiej wagi żeby zważyć przyczepę a jeździć po składach i ważyć to nie było sensu dla tego ładuję w worki.. Druga sprawa jest taka że jak mam stałego klienta rok w rok na zboże w workach ( bo inaczej nie ma jak zabrać) .... on worki daje nowe na wymianę przyjeżdża pod dom i nigdy nie marudzi...to wole mu to zaworkować w podobnych pieniądzach jak komu innemu zawieźć kilka naście km luzem i jeszcze słuchać narzekania bo zboże takie czy siakie i czekać na kasę kilka miesięcy.....
  15. Myślałem że dzisiaj pod wieczór uda się coś zaorać pod żyto ale niestety po dwóch przejazdach trzeba było odpuścić...może jutro się uda...
  16. prorok

    Ugór

    Z albumu: Sezon 2017

    Kolejny "gwóźdź do trumny" dla C-360 ;)Chciałbym tutaj posiać pszenicę ozimą...bo obok mam 70 arów ugoru gotowe pod pszenicę i pasowało by i ten kawałek troszkę na "szybko" przygotować..Teraz już nie ma czasu na "desykację" zostaje tylko mechaniczna walka :)
  17. Fotka robiona 14 września... można powiedzieć że były to ostatnie dni ładnej pogody...Aktualnie od tygodnia leje praktycznie cały czas...dzisiaj przerwało ale co z tego jak pod wieczór od nowa leje... Co do talerzówki to jak na moje ziemie to 60 ma co robić przy tej talerzówce...chwilami bardzo brakuje mocy....o ile jeszcze na ściernisku czy na nie ruszonym pługiem ugorze jakoś to idzie na 3 biegu(gaz w podłogę) tak w orce musowo trzeba zejść do 2 bo na 3 po prostu zdycha....Przydało by się z 15-20 koni więcej żeby na spokojnie i w każdych warunkach śmigać...ale póki co musi Ursus jakoś to przemęczyć...ale mam nadzieję że już nie długo a jak już będzie coś większego to i tak z czasem zmienię to talerzówkę na jakiś agregat talerzowy
  18. Mieszamy wapno na "świeżym" ugorze :) Wreszcie zaczyna przypominać "pole" Jak pogoda się poprawi to rozsieję nawozy potem agregat i siew pszenicy :)
  19. prorok

    Wiata

    Z albumu: Sezon 2017

    Powoli robimy porządki na wiacie ;) Mieszanka grochu z bobkiem pojechała :) Reszta żyta za workowana czeka na wyjazd ;) Kilka ton pszenicy z poddasza pojechało więc Pszenicę która była na wiacie wydmuchałem na poddasze i od razu zrobiło się trochę miejsca pod dachem....ale pewnie nie na długo :)
  20. prorok

    Claas Consul

    Z albumu: Żniwa 2017 na Podkarpaciu

    Nowych fot z aktualnych manewrów nie ma bo niestety ciągle leje więc czas na wspominki :) Ziemniaki jeszcze nie wykopane...orki pod oziminy nie zaczęte ale nie ma się co martwić...w tamtym roku żyto kończyłem siać 15 października a pszenicę 28 października.Ostatnia orka zimowa 26 listopada. ;) ale mam nadzieję ze w tym sezonie uda się szybciej wyrobić.....o ile tylko pogoda pozwoli :)
  21. @Nikolas29 Tak jak mam napisane na swoim profilu "Ci Prorocy co chleb jedzą gó*no widzą ! ";) więc zobaczymy jak będzie zima dopiero jak przyjdzie @Zetorki12 Ty to jednak jesteś "prawdziwy" Prorok To jeszcze napisz jakie będzie lato...ale odpowiedź już znam
  22. U mnie jeszcze "czekają" w polu bo na razie cały czas pada .Wykopałem dopiero kilka rzędów i plon w tym roku jest super jeśli dalej tak będą "sypać" to nie będzie ich gdzie trzymać ;)Pasuje pierwszy raz w życiu robić kopiec albo kupić ze 2 świnie
  23. @14TheKamil14 Niestety jesień już na karku a dalej będzie już tylko gorzej Musi się pogoda zrobić bo moje ziemniaki jeszcze nie wykopane a co dopiero mówić o jesiennych zasiewach W tamtym roku ostatni kawałek siałem 28 października a orki zimowe kończyłem 26 listopada...wszystko przez pogodę..ale mam nadzieję że w tym roku uda się szybciej ze wszystkim wyrobić Była szybka akcja talerzowania po siewie wapna..pogoda nie pewna więc startowałem z samego rana przed godziną 6 @KubaMF Fotka robiona na "złotej górce" nie daleko wieży "telekomunikacyjnej" @WitekRolnik Dzięki Fajnie że się podoba
  24. @Zetorki12 Na razie nie ma czasu na malowanie Nie mogę go teraz "uziemić" bo czym będę robił Przyjdzie zima to się za to na spokojnie zabiorę @Primo Nie wiem dokładnie nie sprawdzałem ale myślę że 15 minut i można jechać dalej.Ostatnio przerzuciłem na wąskie koła na czas wykopek...dzisiaj woziłem gruz i jedna opona w tym wąskim kole mi wystrzeliła(nie wiele brakło i bym ogrodzenie przestawił )...i musiałem na szybko przełożyć koło na to szerokie(jak się lepiej przyjrzysz to widać że z prawej strony jest wąskie koło) W tym sezonie to mam strasznego pecha z tymi kołami z przodu...jak nie kapeć to znowu koło odpadnie @Artek_Ursus Kilka osób już się na to nabrało Jak na razie jestem bardzo zadowolony z przeniesienia tego zbiornika na dół..teraz nalewanie z baniek to przyjemność a nie to co wcześniej...Co do problemów to jak dłużej postoi to muszę go czasem podpompować ręczną pompką(zaraz ktoś pewnie napisze "a nie mówiłem" ale pewnie na którymś łączeniu wężyka jest nieszczelność(bo widać że miejscami się troszkę poci) i stąd ten problem ale w zimie to dopracuje...W sumie jakoś strasznie mi to nie przeszkadza ważniejsze jest dla mnie to że nie muszę tachać baniek do góry
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v