Czy góra się zmienia czy nie to reszta pracuje. Myślałem że jestem już po kontroli (sąsiad widział ich końcem grudnia na polu) i coraz bliżej do sfinalizowania dopłat, a tutaj przed południem telefon. Przedstawił się miło, jako pracownik agencji wojewódzkiej zajmujący się moją sprawą, z prośbą czy był bym w stanie podjechać ciągnikiem i go wyciągnąć, bo autko w błocie utkwiło . Niestety pojechał kolega, bo ja nie mogłem i jemu wiele nie powiedział, potwierdził tylko tyle, że ustalają powierzchnię PEG (jak wcześniej pisałem, u mnie z racji, że zaorałem ugór wartość peg miałem 0 ).