Powiem ci że ta pierwsza stoi długo, pewnie odstrasza spawanym blokiem. Według mnie to nie jest problem,skoro nie cieknie, podoba mi się to że nic nie malowane w kadłubie a przystawkę samemu naprawisz do tysiąca. Reszta od handlarza, to prawdy się na bank nie dowiesz. Jeśli w żadnej kadłub (silnik, skrzynia, most) nie był malowany, to ta ostatnia mi się podoba. Kabina w środku zadbana, części tapicerki kompletne, na zewnątrz też ok. Zwracaj uwagę czy na "kadłubie" nie ma świeżych śladów odkręcania śrub, ciągniki na sprzedaż nie są naprawiane tylko "maskowane awarie". Jeśli w tej ostatniej widać że blachy (czy też cała kabina) były odkręcane do malowania, to też bym odpuścił. Bo przecież na sprzedaż nie będziesz ściągał całej kabiny aby ładnie pomalować - ściągał aby coś w środku poszperać ^^ To tyle co można ze zdjęcia zobaczyć, reszta to w realu.