Z wapnowaniem to mam spokój do końca życia na borowinie A czemu nieprawdopodobne?
To zdjęcie gdzie jest lepsze powiększenie to badania sprzed 5 lat, wyżej wstawiłem aktualne oba robione w laboratorium w Lublinie. Stare ojciec sam robił, nowe to z programu Grunt to Wiedza.
Co do suszy hmm to racja i nie do końca. Problem jest, że wierzchnia warstwa kilku cm potrafi wyschnąć na popiół i działa jakby izolacja od reszty. Nie występuje tu problem z zaskorupianiem gleby, bez obaw można siać jare uprawy ale w nich właśnie pojawiają się problemy z wodą np. pszenica jara jest bardzo ryzykowna. Mieliśmy qq 2 lata, gdzie było dawane 300kg lubofosu i mocznik i plon ok. 10t przy 27-30% bez żadnego mikro (a to błąd powinien iść cynk). Ozima całkiem spoko się trzyma może przez to, że zacienia glebę (która bardzo szybko się nagrzewa ok 1-2tyg na pole można wcześniej wejść niż na glinie) i wydawało mi się, że fajnie wodę magazynuje.
Przekleństwem są miejsca gdzie jest bardzo płytka warstwa orna wymieszana z kredą, tam to co by nie dał i co nie posiał to będzie później wschodzić i mizernie wyglądać. I ogólnie gleba ta to minutówak, zależy od pory dnia i słońca szczególnie jesienią. @Kula07 dzięki za radę wiosną plan wszędzie dać ok 100kg siarczanu magnezu granulowanego w rzepaku, może 150-200kg, natomiast z azotem chcemy dojść w pszenicy do ok 160-170kg N/ha, rzepak nie wiem. Standardowo ile dawałeś u siebie NPK pod pszenicę lub rzepak. My przeważnie 250kg (6-20-30) pod pszenice i 500 pod burak. Jaka dawka będzie prawidłowa tak aby pszenicy starczyło i pola nie wyjaławiać?
@pawelol111 Wydaje mi się, że pod bez orkę jest ok, ale ojca nie mogę przekonać. 2 czy 3 lata temu była susza na jesieni i nic nie było orane pod pszenicę tylko gruber i nie było problemów. Jednak ojca nie mogę przekonać do tego. Rzepak mamy na dzierżawie to tam na pewno orać nie będę pod pszenicę.