Bardziej pewne, że Polski jest chrzczony niż zagraniczny. Ci co importują ze wschodu azot nie mogą pozwolić sobie na jakiś trefny towar bo pójdzie fama i kto zechce ze wschodu kupować?
Myślisz, że przedstawiciele grupy azoty nie robili cichcem prób? Jakby coś było nie tak zaraz byłaby fama, że wschodni azot jest trefny a ludzie i tak się obawiają importowanego towaru.
Rok temu bałem się zamawiać mocznik ale była tak duża różnica w cenie import a polski, że głowa mała. Zamówiłem auto i przyjechał prima sort towar. W tym roku bez obaw wziąłem już saletrę a w lutym może dobiorę jeszcze mocznika z kimś do spółki i będzie to już 2 sezon jak nie kupuję polskiego towaru.
A wcześniej kupę lat braliśmy z tatą samochód RSMu...