Pierwsza sprawa to jest już kilka tematów dotyczących szkoły w Jabłoniu.
Druga sprawa to skoro dzisiaj został założony temat to zapewne wczoraj byłeś na dniach otwartych i mogłeś zobaczyć co i jak?
Czy to Ty masz ok 100 ha i pytałeś bibliotekarkę o to czy po mechanizacji rolnictwa można korzystać z funduszy?
Do tej pory w szkole technik mechanik i operator czy jakoś tak był w ofercie ale było za małe zainteresowanie i jak na razie nie udało się im wcale utworzyć tego kierunku. Jest tylko zawodówka o tym profilu. Ciekawe czy w tym roku znajdzie się więcej chętnych na mechanizację?
Uczy a uczy to zależy ile czasu bd na warsztatach przesiadywać heh i co tam bd wam pokazywać.
Ciągniki:
2x c330 niesprawne za garażowane i mało kto o nich wie.
usus 3512 + tur
ursus 4514
sadownicze lamborghini
Kombajn: DF ok 3 letni
Siewnik poznaniak ale ten nowszy, pług 3 obrotowy i jakiś UG stary, kopaczka elewatorowa, sadzarka, obsypnik do ziemniaków, opryskiwacz, mieszalnik, dojarka, sortownik, zaprawiarka do zboża, 2x przyczepa, kultywator, brony, talerzówka itp
O jest nawet nowa prasa Ursusa, ale tylko 2 razy ją może widziałem, bo cały czas pod kluczem.
A więc maszyny nie są jakieś bardzo nowoczesne. Szkoła ma ok 4 ha ziemi.
Wątpię w to abyś nauczył się w takiej szkole jak się naprawia JD, bo nauczyciele zapewne sami nie mają o tym pojęcia. Jeden od techniki nie ma gospodarstwa, drugi pracuje u ojca na bizonie i chyba ursusach, a trzeci to ma nowsze sprzęty, bo korzystał z PROW.