Miałem zamiar zakładać w najbliższym czasie podobny temat, ale przyłączę się tutaj. Obecnie posiadam ok 20 sztuk opasów lecz jeszcze w tym roku chcę dobić do 40 sztuk. Ziemi aktualnie 20 ha ornych i 10 łąk. Swoją przyszłość chcę związać jak najbardziej z rolnictwem, prowadzeniem własnego gospodarstwa lecz nie chcę aby moje życie wyglądało monotonnie dom-obora-pole (obecnie da się moją osobę określić że wszędzie mnie pełno) lecz chciałbym mieć również kontakt z ludźmi.
Skończyłem technikum agrobiznesu i pierwszy zamysł był taki aby dalej to kontynuować bo wydaję mi się że jest to kierunek o szeroko pojętym rolnictwie. Spotkałem się również z opinią że agrobiznes jest o wszystkim i o niczym lub, że mam już technika z tego kierunku to żebym dał sobie z tym spokój i szedł bardziej w jakąś specjalizację. Skoro tak to wydaję mi się, że ciekawym kierunkiem mógłby być zootechnik, chociaż obawiam się troszkę, że może to być niezłe wyzwanie dla mnie. Tutaj rodzi się jeszcze takie pytanie, bo słyszałem również że tak jest dużo gadania też na temat kotków czy piesków, a to mnie nie kręci.
Myślę o studiach zaocznych na UP Lublin, bądź UPH Siedlce? Ktoś coś może na temat uczelni się wypowiedzieć?
Jaki wg was byłby najlepszy kierunek dla mnie: rolnictwo, agrobiznes czy zootechnika?