Prawdopodobnie autor jeździ szybko i talerze przerzucają ziemię przez wał na skrobaki
Ja już packera wymieniłem na daszkowy własnie przez to zapychanie
u mnie przewody w słupkach były ok ale majster mówił że normalnie wymieniają je na elastyczne, do tego dobrze dać piankową osłonkę (taką zwykłą do rur)
dokładnie, pod kabiną za stopniami przewody od klimy są połączone specjalnymi samozamykającymi się łącznikami - ma to przeciwdziałać ucieczce czynnika w czasie np odłączania sprężarki. U mnie raczej do wywalenia bo jakoś nie mogłem znaleźć nowych złączy do zakucia.
a propos czynnika u mnie sprężarka była juz pod R134
U mnie do wymiany było tylko sprzęgiełko bo stare się rozleciało - poza tym sprężarka ok mimo długiego nieużywania
Jak wyglądają u ciebie "zawory" pod kabiną - te które zamykają układ przy rozłączaniu? U mnie pordzewiałe do tego stopnia że zastanawiam się czy ich nie wywalić...
hehe ciekawe czy ja tez tego Dubexa z Niderlandów (btw Holandia zmieniła nazwę) nie planowałem kupić jest tam taki jeden który wart swojej ceny ale ciezko sie z właścicielem gada....
2000 litrów i belka 21 metrów. Na wyposażeniu pełny komputer, hydrauliczne rozkładanie i poziomowanie, skrętny dyszel - to najważniejsze
Kosztował tyle co nowy opryskiwacz 1200 l w bieda wyposażeniu (bez absolutnie niczego) od popularnych garażowych producentów opryskiwaczy:)
Opryskiwacz również popełniony dzięki koledze Grzegorzowi (griga). Po dwóch miesiącach poszukiwań w całej Europie udało się znaleźć odpowiednią sztukę 250 km od domu