toobek 820PLN
Danielek161 aktualnie się ładują dwie 6V (ładuje się jedna of course) które były w gorszym stanie - sam jestem ciekaw jaki będzie efekt
konteno w tym prostowniku definiujesz jaki aku będziesz ładował (typ akumulatora: kwasowy, żelowy, AGM; napiecie: 6/12/24V i pojemność w Ah) więc nie ma potrzeby tego prostownika oszukiwać
opis dystrybutora:
DOCTOR CHARGE 30/50 6/12/24V jest wielofunkcyjnym elektronicznym prostownikiem z technologią POWER STREAM do kompleksowej obsługi akumulatorów typu WET mokrych-kwasowych, GEL żelowych, AGM z matą z włókna szklanego (MF bezobsługowych, spiralnych, do systemów Start-Stop) oraz wspomagania działań w serwisach i salonach samochodowych. DOCTOR CHARGE jest urządzeniem wielofunkcyjnym przeznaczonym do: automatycznego ładowania i konserwacji technologią PULSE-TRONIC, testowania akumulatora, prądu rozruchu i alternatora, wspomagania uruchamiania pojazdów , odsiarczania i regeneracji akumulatorów. Jest też źródłem stabilnego napięcia podczas wymiany akumulatora, programowania, czynności diagnostycznych i podczas pracy w salonach samochodowych..
Ciągniki x2, samochody x4, motocykle x2, kosiarka samojezdna, latarki - w sumie kilkanaście różnych akumulatorów (6V, 12V, kwasowe, żelowe). Teraz można o nie porządnie zadbać.
agro1991 a ja ci polecę Mustanga:) ja własnie takim mustangiem oram (szerokość robocza to ok 40 cm na skibę, wersja na ścinaczach) i jestem bardzo zadowolony. Ja dorobiłem sobie jeszcze koło podporowe bo moje pola nie są równe i z kołem jest łatwiej utrzymać głębokość orki - ale bez koła też robota fajnie idzie bo koła ciągnika są lepiej dociążone. Odkładnie bardzo ładnie kryją (w mojej galerii znajdziesz jakieś zdjęcia)
Ten lamken którego pokazałeś chyba nie ma regulacji szerokości orki...a jesli ma to jakaś taka bardzo uproszczona (korpusy są na stałe zamocowane do ramy). Krone to zdecydowanie nowsza konstrukcja. Z częściami nie ma problemu i są w normalnych cenach - mówię oczywiście o zamiennikach. Ostatnio udało mi się nawet dokupić trzeci korpus za 1500 PLN
jak chcesz wiedzieć coś więcej to pytaj:)
ja też mam żmijkę magrotexa i to chyba jedyna żmijka na rynku która ma łożyskowany ślimak (ślimak nie wyciera ścianki, nie mieli zborza czy rzepaku), dla mnie też jedyny minus to waga
kosz kosztuje u nich ok 400 PLN brutto
czy będzie stół czy nie to bardziej od ziemi zależy (może trochę też od prędkości).
zdjęcia wrzuciłem nie żeby się chwalić (bo nie ma czym) ale żeby pokazać różnicę miedzy "radłem" a pługiem;)
dodam jeszcze że miałem nowy polski pług (3 skibowy WIRAX) i orałem nim tylko dwa sezony - potem trafił mi się obrotek za pół darmo i od tego czasu WIRAX stoi w krzakach
a mnie myślenie autora tematu w ogóle nie dziwi.
Pytanie było co wybrać a nie czy taka zmiana ma sens czy nie - praca Rabewerka już pokazała mu różnicę
bywają na olx/allegro lekkie obrotowe pługi z mechanicznym obrotem - taki do 330 byłby jak znalazł.
jak masz zdrowe opony i lekką ziemię to 2x35 cm powinno dać radę ale ja bym szukał 2x30
tak jak pisał @akmaly im dłuższa odkładnia tym lepszy efekt obrócenia
zanim kupisz popatrz w necie czy są dostepne części zamienne. lepiej wybierać pługi znanych/istniejących marek - zawsze to trochę łatwiej o części w ostateczności
dwa zdjęcia które pokazują różnicę między rodziną UG (3 skibowy zagonowy 105 cm) a zachodem (2 skibowy obracany ok 80 cm)
pola przez miedzę, takie same ciągniki, drugi operator orze tyle lat ile ja żyje więc jak już to "skilla" mi brakuje
ja sobie chwalę - ładnie obraca i lekko idzie. dużo zależy od tego jakie będziesz miał odkładnice bo można trafić na naprawdę różne (im dłuższa tym lepiej)
nie jest konieczne. w niektórych wypadkach nawet poprawia uciąg tylnych kół.
niemniej jak masz pofalowane pola albo mozaikowatą glebę to łatwiej głębokość utrzymać z kółkiem