Miałem staltecha 3m w wersji przedłużanej ścierniskowej z talerzami 560, po 5 latach talerze zaczęły odpadać jeden za drugim, wymiana łożysk to mordęga, trzeba było sciągać całe mocowania(piasta nie była przykręcana do słupicy), śruby wszystkie do obcięcia bo zardzewiały, ponowny montaż także ciężki, niezręczny z powodu gumowych elestomerów…. Na ściernisku bez słomy było ok., ze ściętą słomą się zapychała(talerze podwijały słome i rzucały na góre między talerz a słupice co skutkowało stawaniem talerzy), po kukurydzy było to samo. Po pszenicy jak było sucho to było drapanie... Mam teraz ciąganą suszy się nie boi, kukurydzy, masy słomy i drzew też... Fakt ustawienie głębokości pracy i równość pola to wyższa technika...