Soje dobrze się suszy, szybko oddaje wodę, 50 stopni nadmuchu, 13,7 nie opłaca się sypać na suszarnie, lepiej na skup i parę zł zabiorą, ja susze takie 16-20 procent
To nie tak, ja wolałem dać 40tys za suszarnie niż kupić nowy ciągnik czy cokolwiek innego, w tym roku suszyłem już rzepak, pszenice, soje bedzie jeszcze słonecznk i kukurydza...
Bo prawie wszyscy wycierają dupe szkłem, biorą sie za uprawe a potem a to sprzedac nie mają gdzie a to liczą na cud że moze suche skoszą. Suszarnia to jedno z podstawowych urzadzeń w gospodarstwie.
Nie trzeba ściągać kabiny, podloga w kabinie jest odkrecana, co do ruszania to najpierw musimy wiedzieć czy to wersja powershuttle czy starsza z wysprzeglikiem i boosterem
Montaż na górze jest błedny, dysz może być więcej ale musisz jakoś wyjść z ciśnieniem, wielkością kropli, dawka w litrach na hektar i stężeniem zaprawy.
Po co się w to pchać, jest tyle fajnych innych producentów, których opryskiwacze są poskładane z łatwo dostępnych, popularnych i tanich części...chyba że musi być co hardi bo hardi tak jak niektórzy Fendt bo Fendt...
Cena claasa to psychoza nie poparta większa iloscia argumentów(1 najważniejszy to kupa zamienników przeważnie marnej jakości), jest bardzo twardy mechanicznie ale generalnie większość maszyn z tamtych lat taka jest....dużo mechanizmów wciśniętych na kupe przez co sie go kijowo naprawia...dostep do silnika w dominatorze czy medionie wiadomo że porażka...no i ten mały bęben to żart.
Te kosze puszczają na nitach ciśnienie czesto nir tylko na tłokach, są tez czesto popękane i wykruszone nawet te, które sie nie ślizgają i wydaje sie ze jest wszystko ok, dopiero po rozebraniu widać... ciśnienie systemowe powinno być 18bar, jest źle wyregulowane lub puszcza na zaworze bo jest płyta wyrobiona.