co okolica to inne realia , niedaleko mnie też za podobną stawke poszła agencyjna ziemia . Stawka kosmos moze liczą na pierwokup kiedys bo ziemia pod miastem kolo 35ha.
Na wschodzie jest mocno rozdrobnione rolnictwo , u mnie połowa okolicy sprzedaje wszystko w żniwa po ile by nie było bo nie mają gdzie zmagazynowac albo mają tego mało i niema sensu przerzucać 10 ton , wywoziłem znajomemu w żniwa pszenice do młyna 640 netto . U mnie w okolicy kwestia kilku lat i ci najmniejszy wylecą z obiegu zresztą juz wypadają .
obejrzyj odcinki o kukurydzy gościa z YT hektar wiedzy fajnie opowiada i tłumaczy naprawde fachowiec
fakt przy kukurydzy żniwa to sporo skakania ja swoja suszę i w międzyczasie siejemy pszenice 10ha d*py nie urywa w 10dni na spokojnie skoszone wysuszone zaorane zasiane
u mnie pszenica sie udała kolo 7,8t, , za to rzepak naciągane 3t, kukurydze własnie susze kolo 10t na sucho wyjdzie przy tych cenach wg mnie bedzie dobry rok bo nie sprzedałem poza rzepakiem jeszcze nic
takie u nas realia mogę oddać i zostać ze swoimi 20ha wiecej mi w kieszeni nie zostanie , mówie o polach 3 klasy drenowane i zadbane , piachy pooddawałem warzywa mam ale 0,5 ha
U mnie w okolicy taksamo , ceny zaporowe kupilem hektar za 90tys ale tylko z racji tego ze przy samym miescie i w koło się budują. Takze kiedys jakies dzialki sie z tego zrobi. Tydzien temu dzwoni do mnie gosc ze ma 0.5ha obok mojego do sprzedania 4-5klasa 40tyś ... powiedzialem ze 20 moge dac vhoc to i tak zwrotu inwestycji nie dozyje
Daleko masz najdalsze pola? No to ciężką pracą kupione . U mnie juz niema takich cen od 65 w gore do 100 . Licze tylko na dzierzawy choć i tu juz stawki wysokie ...
Jutro spisze wymiary , mam max mozliwie wysokie koła miedzy blotnik a opone ledwo palec wchodzi . Kupilem w holandii za chyba 900e jesli mnie pamiec nie myli
Kur... reprezentant rolnikow ktory oszukal cała okolice rolnikow , nakupil zboza nie płacąc ... Sąsiad 4 lata w ratach i nawozach kase odbierał (moze nie chcieli oszukac tylko przeinwestowali ale jak go widze to krew mnie zalewa malo brakowalo a tez bym mu sprzedał ) . Razem z synalkiem mają wyroki za to. Z drugiej strony dobrze gada.
w podobnym stanie kupilem dominatora 86 , 5 lat temu z tym ze bezposrednio w anglii i wyszedl mnie z transportem 32tys , z elektryki tez malo co dzialalo ale naprawa to bylo czyszczenie styków itd , na słuch mozna robic ale czujniki awaryjnosci to super temat o awarii dowiesz sie w pore a nie jak kombajn jest zabity słomą ,jak narazie jestem zadowolony bez wiekszych remontow 5 sezon 40-50ha :)
oplaca sie jechac rozebrac kilka czy naście sztuk i handlowac caly rok ,handlarze niestety charytatywnie nie pracują 😁
@Jurek87 nie cytuj poprzedniego posta
ja akurat mam swoj transport tak bym musisl doliczyc jakies 200e za przywiezienie, takich binow u niemcow jest duzo nawet za darmo tylko 99% chce zebys przyjechal i go sobie rozkrecil