Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    Kubota

    Na stronie 4 są wymienione modele Kuboty do których mają grzałki do bloku i rzeczywiście do Twojej nie ma. Jest model 7040 więc pewnie do 7060 też by pasowało bo blok jest chyba ten sam. Jest też obrazek z zaznaczonym miejscem w której zaślepce ma być zamontowana grzałka i wygląda to tak, że chyba by mi pasowało.
  2. Co jak co ale te "roboty" macie za***iste Raczej nie robił tego byle "robol" ze spawarką ale jakiś artysta metaloplastyk.
  3. Trochę słabo widać ale jeśli od spodu jest podłączony jakiś przewód (rurka) i jest poprowadzony do kolektora ssącego to może być to miejsce gdzie wtryskuje się preparat typu "samostart" przy niskich temperaturach. Takie rozwiązania stosowano i nadal się stosuje w krajach skandynawskich. Skąd był sprowadzony ten MF ? Jeśli jest to to o czym napisałem to brakuje tu zaślepki, która uniemożliwia zasysanie "lewego" powietrza do silnika.
  4. Dzięki Kolego !!!
  5. extrabyk

    Kubota

    Cytat z instrukcji obsługi ciągnika Kubota model M6060 oraz M7060 ze strony 46 do tematu "Rozruch silnika w niskich temperaturach" : "Podgrzewacz bloku silnika (jeśli występuje) Podgrzewacz bloku silnika jest dostępny jako opcja u dilera. Będzie pomocny przy uruchamianiu silnika gdy temperatura jest niższa niż -20 " Tak więc jest oryginał takiej grzałki tylko czy jest dostępny w Polsce to nie wiemy.
  6. extrabyk

    Wypas

    Hehehe dobre :lol:
  7. Mimo mojego sceptycznego podejścia do części marki Waryński to muszę przyznać, że stoisko i ogólnie pomysł z odrestaurowaniem milionowej 60-tki to fajny pomysł marketingowy.
  8. Wygląda bardzo podobnie więc może to jest to. Sprawdź tylko czy nie jest zgięty bo jak jest to będzie rozwalać łożyska. Dziwne,że ktoś to wywiózł na złom skoro mógł sprzedać za lepszą kasę...może właśnie dlatego,że jest zgięty...
  9. extrabyk

    Kubota

    Najlepsze są grzałki montowane w bloku silnika zwłaszcza,że ja nie mam przewodów idących do nagrzewnicy bo i nagrzewnicy nie mam ale każda lepsza niż żadna Myślę, że jest też i oryginalna bo coś tam w instrukcji można się doczytać ale pewnie będzie droga chociaż może i nie koniecznie..tyle tylko,że weź tu się tego dowiedz od dilera jak on sam nie wiele wie Kiedyś wyczytałem w prasie rolniczej o jakimś dodatku do bio diesla wprowadzonym na rynek przez John Deera. Gdzieś tak po roku sobie o tym przypomniałem bo przy niskich temp. ciężej było odpalać samochód. Pojechałem do dilera JD i pytam czy to mają a oni TAKIE oczy i,że nie mają i nic im o tym nie wiadomo. Zadzwonił przy mnie gdzieś do centrali i też niczego się nie dowiedział. Obiecał, że jak się dowie to zadzwoni. Nie zadzwonił. Ja dzwoniłem parę razy tak gdzieś z rok i niczego nie umieli powiedzieć. W między czasie olałem ON z dodatkami bio i taknkuję tylko tak zwane Premium czyli tak naprawdę ON bez dodatków bio i mam spokój. Po kilku latach od tego zdarzenia przy jakieś wizycie u diera JD zobaczyłem taki dodatek na półce ale nawet nie chciało mi się już nimi o tym gadać bo jak ktoś działa tak "szybko" i "profesjonalnie" to się cofa a nie rozwija a ja nie chcę się cofać razem z nim Jednak dla pewności nie zaszkodzi zapytać o oryginalną grzałkę do Kuboty u dilera oraz uzgodnić jej montaż żeby nie było potem jakiś problemów z gwarancją.
  10. extrabyk

    Owce [połączone]

    Tu jest wiele cennych wskazówek dla tych co chcą rozpocząć przygodę z owcami http://stewor.w.interiowo.pl/owce/5.htm
  11. Hehe jak ludzie czegoś nie znają to zawsze się dziwią Na zachodzie wszyscy znają ciągniki Forda i nikt się nie dziwi Szkoda, że tam marka została wchłonięta przez NH a póżniej CNH tak jak i FiatAgri :wacko: Mam Fiata 140-90 (140KM) i uciąg to ma zdecydowanie większy niż Ursusy i Zetory z tamtych lat mimo,że miały więcej KM i też były solidne sprzęty ale za mała masa i przeważnie za wąskie opony. Mój jak stoi koło 1614 to wygląda jak MTZ koło Władimirca Twój Ford pewnie z Danii albo Szwecji, Finlandii lub Norwegii bo tak chyba tego jest najwięcej a u "porządnych" niemiaszków z takim wydechem zaraz by policaje zastrzelili właściciela :lol:
  12. extrabyk

    Kubota

    Grzałka do silnika to super sprawa. Mam w jednym MF z Danii i przed zimą myślę w końcu założyć do najmniejszego MFa bo on odpalany jest codziennie do podwożenia bel. Też odpala bez problemu ale to jednak katorga dla silnika. Kubotę pewnie rzadziej będę zimą używał ale chętnie też bym taką grzałkę wsadził. Jest coś oryginalnego Kuboty ? Jaki koszt tej grzałki ? Jeśli ciągnik na gwarancji to pewnie zamontować musi serwis ? Pamiętać jednak trzeba,że przy ciągniku w którym są sprzęgła hydrauliczne, mokre hamulce, półbiegi, rewers itp. sama grzałka nie zmieni faktu, że po uruchomieniu musi trochę postać i popracować bo olej hydrauliczny musi się trochę rozgrzać zanim zaczniemy jeździć. To jest bardzo ważna sprawa i często zaniedbywana bo wiadomo wszyscy się śpieszymy a potem jest zdziwienie, że po dość małym przebiegu poważna awaria. W moim małym MF-125 (45KM.) jest przekładnia MultiPower a więc półbieg i ja jeśli temperatura jest tak -8-10 i oczywiście niżej to odpalam ciągnik i robię kawę. Wypijam kawkę i dopiero jadę po belę. Myślę,że między innymi dzięki takiemu podejściu mimo,że ciągnik ma ponad 40 lat to przekładnia MultiPower (odpukać) nadal działa.
  13. Tak to u nas jest, że robotę dostaje ten kto wygrywa przetarg a nie ten kto ma sprzęt i doświadczenie w konkretnej pracy. Większość myśli,że jak kupi koparkę na gąsienicach to wszędzie wjedzie i wszystko zrobi. Właściciele nawet nie wiedzą jaki ich koparka wywiera nacisk na cm2. Do tego dochodzą wibracje i zmienne naciski podczas nabierania urobku i obrotu ramienia. Nie znam miejsca gdzie ją wessało ale wygląda na to, że nawet jak by miała klepki 90 cm. to i tak mogłoby to nie pomóc. Profesjonaliści do takich robót używają podkładów i wtedy nawet na wąskiej budowlanej klepce da się robić w miejscach przez które nie jest w stanie przejść człowiek. Ciekaw też jestem co tam musieli napsuć żeby teraz naprawa aż tyle kosztowała. Jeśli już nie poszła to pójdzie na OLX czy inne Allegro jako mało używana przez właściciela do wykopu i równania działki wokół swojego domu :lol: Teraz kwestia tej łąki...prace melioracyjne mają na celu poprawę jakości łąk i pracy na nich a tu totalna demolka i pewnie masz teraz gorzej niż było prze tą "melioracją". To, że w tym roku tam wjechałeś nie znaczy, że zawsze będziesz wjeżdżał. To tylko zasługa dwu letniej suszy. Jak przyjdzie normalna wilgotność na tej łące to omijaj to miejsce szerokim łukiem bo nie chcemy oglądać tu w tej samej sytuacji Twojej Kuboty :wacko: Mam trochę łąk torfowych i mimo,że prace na nich zakończono z 30 lat temu to tam gdzie "starorzecza" zasypano torfem lepiej dziś nie wjeżdżać sprzętem. Raz ruszony torf praktycznie chyba nigdy się nie ustabilizuje. Dlatego takie dziury trzeba zasypywać "normalną" ziemią ale mało kto tak robi bo to większa operacja. Według mnie powinieneś się ubiegać o odszkodowanie od firmy, która wykonywała te prace.
  14. Nie trzymaj tak nogi na sprzęgle bo nawet jak tylko lekko dotykasz to łożysko oporowe pracuje bez przerwy a nie powinno. Nie musisz też kosić na stojąco bo w tym kombajnie jest bardzo dobra widoczność na heder a wszystkie dźwignie idealnie pod ręką więc w następne żniwa siadaj na d*pie, kierownicę pochyl do siebie na maxa i zobaczysz jak się super tym Volvem kosi B) Jeśli potrzebowałbyś jakiś części to pisz na priw bo jeszcze trochę mam z rozbiórki swojego.
  15. To znaczy, że masz za***isty śrutownik
  16. Pewnie ładnie chodzi na tym wydechu
  17. extrabyk

    Kubota

    Chyba chodzi Ci o M8560. Z serwisami jest jak jest. Przykre to bo płacąc tyle kasy za produkt na wysokim poziomie oczekujemy obsługi na tym samym poziomie a tak bardzo często nie jest i to bez względu na markę, którą wybraliśmy. Nie mówiąc już o tym,że jeśli już coś robią to traktują nas rolników jak dojne krowy. Nie mam jeszcze doświadczenia z DPFem zimą ale zima blisko więc wszystko przede mną Wiadomo,że przy dłuższej pracy na na wolnych obrotach i do tego w krótkich czasach pracy silnik jest nie dogrzany i szybciej nastąpi zatkanie filtra. Myślę,że podstawa to pilnować kontrolki DPF i jeśli praca jest taka,że nie da się dopalić w czasie pracy to trzeba wypalać według instrukcji na postoju. Są to dla nas nowe doświadczenia i trzeba się jakoś tego nauczyć. Moim zdaniem dopóki DPF nie wymaga wymiany na nowy a kiedyś pewnie będzie i tanio raczej nie będzie to warto z tym żyć. Z tego co piszesz wnioskuję,że masz krowy i pewnie wjeżdżasz też Kubotą do budynków więc warto docenić to,że Diesel z DPFem wypuszcza może nie perfumy ale jednak te spaliny w porównaniu do tradycyjnego to tak jak perfumy Nie wiem jak Ty ale ja już się nawdychałem tego smrodu przez prawie 30 lat
  18. Ze zdjęcia raczej trudno powiedzieć co to za wał. Jeśli wiesz jakiej marki to napisz może ktoś ma i Ci napisze gdzie dostaniesz części. Osobiście proponuję kupić oprawy z łożyskami o odpowiednim rozmiarze i udać się do jakiegoś w miarę sensownego tokarza a on dorobi Ci "półośki", które będą pasowały do wału i do kupionych łożysk. Jak już będziesz miał to w komplecie to dorobisz "jeśli nie masz" ramę i wał gotowy.
  19. extrabyk

    OWCE ! :D

    Owce nie boją się niskich temperatur ale jak zresztą większość zwierząt nie tolerują przeciągów. Co do żywienia to dla owiec najlepsze jest siano. Lubią też słomę. Najlepiej owsiankę, jęczmiankę lub z mieszanek tych roślin. Sianokiszonkę można dawać ale nie należy przesadzać. Kiszonka z QQ może mieć za dużo energii i mogą być problemy z trawieniem. Pamiętać musisz,że owce poza Kameruńskimi trzeba strzyc i najlepiej zrobić to wiosną. Wtedy w czasie lata jest im chłodniej a do zimy wyrośnie nowa wełniana czupryna i nie zmarzną nawet w zimnych warunkach.
  20. Tylko pokaż mi ilu z nas jeździ jeszcze Polonezem czy Żukiem. Jak sam wiesz mało już tego sprzętu. To samo dotyczy maszyn rolniczych. Nie mówię,że Polskie prasy padają po 200-300 belach ale jest masa usterek. Padają łożyska, ukręcają się wałki, siadają i to często sterowniki i różne mniejsze i większe pierdoły, które powodują, że trzeba zjeżdżać z pola czy łąki. Wiadomo,że nie ma sensu kupować przez wszystkich prasy za 200 tyś ale jedna taka prasa może zrobić rocznie z dobrym ciągnikiem więcej niż 5-6 naszych pras z małymi ciągnikami. Dobrze zrobiona usługa jest zawsze tańsza od robienia samemu byle czym i byle jak. Sam wynajmuję prasę z ciągnikiem więc wiem dokładnie jak to jest. Usługodawcy zrobili mi w tym roku ponad 400 bel siana i słomy za co zapłaciłem ok. 4 tyś. zł. i jestem bardzo zadowolony. Nie kupię prasy żeby mi się zwracała przez 10-15 lat nie licząc kosztów napraw, paliwa i tego, że się dobija ciągnik. Jak się doda te wszystkie koszty to nie ma sensu taka inwestycja. Zakup prasy ma sens jeśli robi się co najmniej 3 tyś. bel rocznie dla siebie lub na usłudze, chociaż większość inwestujących w drogi sprzęt robi dużo więcej i wtedy to ma sens bo maszyna szybko się zwraca, zarabia na części i na następną nową prasę...ale pokaż mi Polską prasę, która wytrzyma tak intensywną eksploatację.
  21. Nie wszyscy kupują na pokaz. Nie wszyscy mają też możliwość kupić z dofinansowaniem więc kupując za swoją kasę muszą dobrze przemyśleć co jest im potrzebne i ile mogą za to dać. Większość maszyn, które kupiłem jako nowe to maszyny po pokazowe lub sprzedawane przez właścicieli z różnych powodów zanim zaczęli je używać. W ten sposób można kupić markową maszynę za cenę jakiejś prywaciarskiej tandety z "plasteliny". Wiem co piszę bo mam też trochę tej tandety. Talerzówka Akpilu, opryskiwacz Bury, "pająk" do siana, zgrabiarka pasowa, kosiarka dyskowa Samasz. Te maszyny tylko czekają aż trafi mi się coś konkretnego na ich miejsce ale do tego czasu muszę się z nimi męczyć. Przez takie podejście jak Twoje do usług w rolnictwie wieś się nie rozwija. Znam masę ludzi, którym szkoda wydać 2-3 tyś. rocznie na usługę i kupują nową prasę za 40 i więcej tysięcy z MetalFachu czy Sipmy tylko po to żeby nie dać komuś zarobić a sami się zarzynają bezsensowną inwestycją w gospodarstwie,które robi rocznie 100 czy 150 bel...ale pokazali sąsiadom,że mają nową maszynę...i mimo,że robią tak małe ilości to po roku czy dwóch już muszą inwestować w części do tych pras. Jeśli się kupi porządną maszynę to ona pracuje latami przy małych nakładach. Można taką maszyną pracować dla siebie i wykonywać porządnie usługi. Wystarczy żeby we wsi każdy miał parę porządnych sprzętów i można sobie nawzajem robić usługi. Tak to działa w dużo bogatszych krajach ale u nas na zasadzie "zasram się a nie dam się" każdy chce mieć wszystko swoje. Z wiadomych względów nie każdego stać na porządne produkty i z tego powodu tak prężnie rozwijają się w Polsce firmy produkujące tandetę.
  22. extrabyk

    Wypas

    Kozy wędrowniczki Sprzedajesz od nich tylko mleko czy robisz też sery ? 150 sztuk to sporo. Po swojej wiem ile koza potrafi zjeść więc nie zdziwiłbym się, że dla Twoich 150 kóz trzeba co najmniej tyle paszy co dla moich ponad 40 szt. bydła.
  23. extrabyk

    Kubota

    Przecież spalanie na ha zależy od spalania na godzinę więc nie rozumiem o co Ci chodzi. W różnych warunkach ciągnik osiągnie różną wydajność na godzinę pracy więc od wysokości spalania na godzinę zależy spalanie w przeliczeniu na powierzchnię i to bez względu na rodzaj pracy i maszynę z którą ciągnik pracuje. Nie chodzi mi o porównanie ciągników z różnych klas mocy tylko o ciągniki w tym samym przedziale a tu w moim wypadku Kubota M7060 spala mniej od konkurencji czyli MFa, którego Kubota zastąpiła i ciągniki innych producentów, które miałem na testach.
  24. Też bym chętnie przetestował ale raczej w Vikingu i Simbie szybko nie będę musiał nic wymieniać a w Akpilu nie warto bo już mi się nie chce inwestować w to gówno. Jakoś dojadę do końca to co jest bo czasem potrzebuję małej maszyny jak się dużą wjechać nie da a potem sprzedam komuś za grosze.
  25. Na tym zdjęciu wygląda jak archeologiczne wykopalisko Ciekawe czy ta się to jeszcze ożywić :wacko:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v