Tylko pokaż mi ilu z nas jeździ jeszcze Polonezem czy Żukiem. Jak sam wiesz mało już tego sprzętu. To samo dotyczy maszyn rolniczych. Nie mówię,że Polskie prasy padają po 200-300 belach ale jest masa usterek. Padają łożyska, ukręcają się wałki, siadają i to często sterowniki i różne mniejsze i większe pierdoły, które powodują, że trzeba zjeżdżać z pola czy łąki. Wiadomo,że nie ma sensu kupować przez wszystkich prasy za 200 tyś ale jedna taka prasa może zrobić rocznie z dobrym ciągnikiem więcej niż 5-6 naszych pras z małymi ciągnikami.
Dobrze zrobiona usługa jest zawsze tańsza od robienia samemu byle czym i byle jak. Sam wynajmuję prasę z ciągnikiem więc wiem dokładnie jak to jest.
Usługodawcy zrobili mi w tym roku ponad 400 bel siana i słomy za co zapłaciłem ok. 4 tyś. zł. i jestem bardzo zadowolony.
Nie kupię prasy żeby mi się zwracała przez 10-15 lat nie licząc kosztów napraw, paliwa i tego, że się dobija ciągnik. Jak się doda te wszystkie koszty to nie ma sensu taka inwestycja. Zakup prasy ma sens jeśli robi się co najmniej 3 tyś. bel rocznie dla siebie lub na usłudze, chociaż większość inwestujących w drogi sprzęt robi dużo więcej i wtedy to ma sens bo maszyna szybko się zwraca, zarabia na części i na następną nową prasę...ale pokaż mi Polską prasę, która wytrzyma tak intensywną eksploatację.