extrabyk
Members-
Postów
8394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez extrabyk
-
Co Ty Jacku pieprzysz o różnych potrzebach klientów w zależności od regionu co do oczekiwań jeśli chodzi o stopień naostrzenia nożyków ? Klient bez względu na to skąd jest chce tylko jednego...nożyk ma kosić jak najdłużej a tego nie zapewni nożyk ostry, który tępi się zdecydowanie szybciej niż ten o zaokrąglonej krawędzi ostrza...i to we wszystkich regionach kraju
-
-
Zakup dobry bo każda łyżka od maszyny budowlanej będzie o niebo wytrzymalsza od tej plasteliny, którą u nas lepią do ładowaczy dla rolników. Jak do zboża to może być trochę mała do Twojej ładowarki ale jak by tak było to możesz zrobić z cieńszej blachy przykręcane śrubami "nadstawki" żeby szybciej ładować zboże a jak zdejmiesz to będziesz miał dobrą łyżkę do jakiś drobnych robót ziemnych.
-
-
@Lukbold info dobre podajesz ale to do rotacyjnych a ja szukam do dyskowej Samaszu. @Pawlus224 linku nie mam bo kupowałem osobiście w sklepie a nie przez internet. Nie pamiętam ile kosztowały ale tanie nie były i chyba coś około 4 zeta. Pamiętam,że sprzedawca się dziwił,że chcę całe pakowanie i mówił,że wszyscy na sztuki biorą a ja jako pierwszy chcę opakowanie. Nie pamiętam też ile ich w kartoniku było ale coś ok. 20 chyba było. Tak czy inaczej tak jak pisałem warto było "przepłacić" bo szybko okazało się,że zaoszczędziłem i to sporo. Teraz mam dyskową Samaszu KDT220. Kosiarka ma 5 dysków więc liczba nożyków lewych i prawych nie jest taka sama a Samasz uparcie sprzedaje nożyki tylko w opakowaniach więc po paru wymianach lewych czy prawych (już nie pamiętam) trochę zostaje. Dopiero w zeszłym roku trafiłem na te nożyki w sklepie MetalFachu w Sokółce i okazało się,że oni sprzedają na sztuki i można sobie brać ile pasuje lewych i prawych.
-
Każdy a trochę inne warunki i łąki w innej kulturze. Dużo zależy też od gleby na której jest łąka. Wiadomo,że na torfie nawet jak dziki poryją i kosiarka po tym polata to i tak nożyki wytrzymają znacznie dłużej niż na działce po polu bo tam zawsze jakieś kamyki są a najszybciej wycierają się tam gdzie w glebie jest dużo drobnego bo to działa jak tarcza ścierna. Dużo jednak zależy też od nożyków. Jak kosiłem rotacyjnymi to najpierw przerobiłem chyba wszystko co było i prawdę mówiąc wszystkie były do d*py. Czasem hektar czy dwa i nożyki na drugą stronę. Ostrzyć nie ostrzyłem nigdy bo uważałem,że nie ma po co rzeźbić w gównie ale kolega chętnie je przejmował i sobie ostrzył. Według mnie wartość zużytej tarczy szlifierki przekraczała wartość tak "zregenerowanego" nożyka...no ale to moje zdanie B) W końcu kupiłem nożyki sprzedawane pod marką Granitu. Kupiłem całą paczkę żeby mieć na parę ha...a wystarczyła mi ta paczka na parę lat...w międzyczasie kosiarkę zmieniłem a nożyki jeszcze były w kartoniku. Przy sprzedaży kosiarki jeszcze kilka dodałem nowemu właścicielowi do kosiarki. Cały czas kosiłem na tych samych łąkach więc w tych samych warunkach. Moim zdaniem wytrzymałość tych nożyków bierze się po pierwsze z dobrej jakości stali i prawidłowej jej obróbki termicznej ale też z samej konstrukcji bo te nożyki nie są ostre tylko mają zaokrągloną powierzchnię ostrza i właśnie to powoduje odporność na uderzenia drobnych kamyków. Nie powstają zadziory, które powodują szybsze wycierania ostrzy w naszych nożykach. Każdemu kto nie jest zadowolony z tych jakie ma proponuję spróbować tych z Granitu bo mimo,że są droższe to są tego warte i w sumie koszt koszenia na ha jest dużo mniejszy nie mówiąc o czasie zaoszczędzonym na wymianach, ostrzeniach i innych akrobacjach". Teraz szukam czegoś z tej firmy do dyskówki Samaszu bo oryginalne są chyba jeszcze gorsze niż te Waryńskiego.
-
-
-
To wszystko wyjaśnia. Myślałem,że to będzie prasą zbierane więc szkoda by było prasę z ciągnikiem ganiać ale rzeczywiście do małego ciągnika z przyczepą to lepiej mniejsze wałki niż potem się męczyć bo zapycha podbieracz czy pcha siano pod ciągnikiem. W moich stronach jeszcze nikt nawet nie zaczynał kosić. Najpierw było bardzo mokro i bardzo zimno, potem upały a teraz trochę pokropiło ale znów zimno więc trawy rosły i rosną marnie.
-
-
-
Owies na zielonkę
extrabyk odpowiedział(a) na thor1984 temat w Ceny płodów rolnych i środków produkcji
Najlepiej i najuczciwiej dla każdej ze stron to policzyć od ilości zebranych bel. Cenę beli musisz ustalić na podstawie cen tego towaru w Twoich stronach. -
-
-
-
-
To,że Tobie udało się dobrze zakisić "kapcia" to nie znaczy,że dobre dobicie nie ma znaczenia przy sianokiszonce w belach...otóż ma i to duże a poza tym twardą belę łatwiej i dokładniej można owinąć folią jak na takiej beli folia zostanie uszkodzona to pleśń powstająca przy uszkodzeniu dużo wolniej rozrasta się wgłąb beli. Zrób dziurę w "kapciu" to zobaczysz jak szybko bela zamieni się w "ser" pleśniowy
- 11 komentarzy
-
Tryb nr 2 masz totalnie zjechany. Nic tu już teraz nie da żadna tuleja nawet jeśli oryginalnie tam ma być i nie ma co "drutować". Wymieniaj ten tryb oraz ten z którym on współpracuje bo na pewno też dobrze nie wygląda i trzeba wymienić oba tryby. Sprawdź też mechanizm wybierania biegów poczynając od główki na dźwigni aż do przesuwek. Być może jak masz zapięty czwarty bieg to tryby nie były do końca ze sobą i stąd takie zużycie.
-
-
-
Kolega wyjaśnił,że musiał tak podjechać by podeprzeć adaptację od ładowacza i to wyjaśnia powód tej "akrobacji" co jednak nie zmienia faktu,że wygląda to dość przerażająco. Każdy orze jak może ale trzeba myśleć o swoim bezpieczeństwie bo wypadków jest masa i tragedia dla całej rodziny. Nasz zawód należy do najbardziej niebezpiecznych a KRUS jak wiadomo zrobi wszystko by nie zapłacić lub zapłacić jak najmniej.
-
Jak sama nazwa mówi ma być sianokiszonka a nie kiszonka i prawdę mówiąc gorszym złem jest gdy robi się z za słabo przewiędniętej zielonki. Najlepiej jak jest optymalnie ale jak trochę suchsze to nie ma problemu. Ważniejsze jest dokładniejsze owinięcie w jak najkrótszym czasie po zwinięciu w bele, dobre dobicie oraz wyrównanie masy w beli. Do tego dochodzi jeszcze to,że jedne gatunki zakiszają się lepiej a drugie trudniej. Twoje bele wyglądają na dobrze zwinięte więc jeśli dobrze Ci dziewczyna owinęła to będziesz miał zajebistą sianokiszonkę dla swoich byczków.
- 11 komentarzy
-
-
Wszystko OK ale jak by się ciągnik obalił z lewarka czy czegoś na czym stoi to wszystko leci i ten gość ma te widły na wylot...a można było przynajmniej pod innym kątem podjechać by mieć więcej ruchu i ewentualną drogę ucieczki, której tu nie ma. Z jednej strony widły, z drugiej ciągnik a z trzeciej koło stoi.
