Wysialem około 65szt/m2, później obsada była tej soi, wysokiej tak do kostki, około 60szt, biorąc pod uwagę zdolność kiełkowania ~90% to raczej nic takiego się nie stało
Edit:
I to nie było tak zero-jedynkowo, że ziarno leżało w ziemi i czekało na ciepło. Cały czas się normalnie rozwijała tylko jakoś bardzo powoli. Ziarna pęczniały i powoli wypuszczały pierwszy korzonek. Tak mniej więcej od 10 dnia po siewie to często chodziłem na pole i rozgrzebywałem, bo już mnie stresik łapał że to do uprawek i przesiewania będzie