U mnie kraśnicki/lubelski jest to samo chociaż pszenica wzrokowo wygląda jeszcze całkiem nieźle to przez ta suszę nalewane ziarna wyglądają dramatycznie, małe, nie jędrne, to będzie sam poślad...
Też mi się wydaje że coś z genetyką, bo u mnie pH może nie idealne na działce gdzie rośnie - 6.2, ale na pewno źle nie jest. Mówili też że to kwestia spapranego skracania, ale wiem gdzie zrobiłem "mijaka" podczas tego zabiegu, i mimo wszystko, kłosy wyglądają tam dokładnie tak samo
Z tą rurką która wyrzuca nawóz na lewo i prawo? Bo to już trochę przeżytek i mało kto jeszcze to posiada. Ja o tym nic nie powiem. Mam talerzowy rozsiewacz Vicona i mogę z czystym sercem polecić go
Też się nad tym zastanawiałem skąd ten wygląd kłosa u Rotaxa. Ale widzę że nawet na stronie producenta na jednym ze zdjęć ta sama sytuacja. Górna część lekko przekrzywiona z zagęszczonymi pięterkami
Czy ten Rotax tak ma, że górna część kłosa wygląda dokładnie w ten sposób, lekko przechylona w którąś stronę z większym zagęszczeniem pieterek? Mój wygląda dokładnie identycznie, i to z każdej rośliny myślałem że może przesadziłem że skracaniem na ten jak się okazało okropnie suchy kwiecień/początek maja
U mnie to samo, 2l CCC poszło a w kwietniu prawie zero opadów... Teraz mając jakies 40cm zaczyna się kłosić. Trochę mnie to martwi czy jej ten antywylegacz nie zaszkodził i nie odbije się to na plonie, pierwszy raz w życiu mam takie pszenice
Panowie, co robicie z rozsiewaniem nawozów azotowych w okresach suszy i braku opadów? Czekacie na jakieś opady deszczu, mimo że termin mocno spóźniony, czy stosujecie je?
I na prawdę lepiej jest zasiać później, a w warunkach zagrzanej gleby? Stosując się do tej metody moje buraki zawsze były lekko opóźnione w rozwoju w stosunku do tych sianych jak najwcześniej u znajomych. I to mimo bardzo podobnej albo i identycznej agrotechniki.
Ehh, jak to jest z tymi limitami. Miały być zniesione a na umowie ciągle ta samą wartość. Areał co prawda minimalnie zwiększony bo to o kilkadziesiąt arów ale zmian w związku z tym żadnych. Jak to jest teraz przypisywane? Limit ustala sobie każda cukrownia?
Teoretycznie, niestety tylko. Weź pod uwagę że duży przyrost naturalny nie występuje w krajach rozwiniętych. Zwiększenie liczby ludności na świecie to takie obszary jak Indie, Afryka. To nie są zbyt bogate państwa/rejony.