Skocz do zawartości

akmaly

Members
  • Postów

    7059
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez akmaly

  1. DzikiSimental25 - może masz rację, skrzynię i most można raczej wykluczyć ale może to wina kół? A tak na poważnie to masz gdzieś nieszczelność, prawdopodobnie problem tkwi w tulei a dokładniej w okolicach GMP. Czasami jak przez dłuższy czas leje wtrysk to wytrze tuleję w tym miejscu. Dół tulei ok i oleju nie bierze tylko ciśnienie idzie w skrzynię korbową. Oleju nie musi brać jak kolega wyżej pisze a czujesz spalony olej bo z odmy go wyrzuca ale to mogą być śladowe ilości. Druga możliwość to pęknięty pierścień kompresyjny. No i trzecia możliwość to głowica. Zanim rozbierzesz zrób próbę olejową lub poproś mechanika o to.
  2. Regulacją pozycyjną.
  3. Podobnie nie znaczy tak samo.
  4. Siałeś tym zestawem? Nie byłaś zapewne zadowolony:) Za każdym razem siewnik do góry bo nie dało się nawracać?
  5. W którym miejscu ten Tolmet jest taki solidny? Te agregaty same w zależności od konfiguracji ważą od 1,2 T wzwyż, a do tego siewnik jest dość daleko więc nie wiem czy taki ciągnik nie będzie miał problemów. Samego uciągu raczej nie zabraknie. Wał ciężki to myślę że minimum 1350-1400 kg sam agregat do tego ok 2,5 m długości. W każdym z tych agregatów widzę wady:) Zresztą kto ma to zapewne zauważył że ekrany za skrajnymi talerzami pomimo swoich wymyślnych kształtów średnio się sprawdzają. Zobacz sobie na Lemken Rubin - zwykły krój talerzowy i nie zapycha ani nie przesypuje. Druga sprawa to sam hydropak - zobacz jak daleko siewnik w pozycji złożonej, np. tu na filmie widać co robi z ciągnikiem gdzie tur jest a cały zestaw z załadunkiem ma ważyć ok 2600 kg:
  6. Co z tego że są podobne jak działają inaczej:) Dźwignia od błotnika to regulacja siłowa ( tak jak w 255 ). W zasadzie do orki pracujesz na niej. Dźwignia od siedzenia to regulacja pozycyjna czyli jak sama nazwa wskazuje do utrzymania na żądanej pozycji ( wysokości ). Do orki: - dźwignia od siedzenia na pozycję transport lub do żądanej wysokości ( możesz ustawić sobie wysokość podnoszenia pługów ) - dźwignią od błotnika ustawiasz pług na żądaną głębokość, regulujesz łącznik centralny ( śruba rzymska czy cięgło które powinno być równolegle do pola czy ramy pługa ) i orzesz. Jak każda regulacja pływająca tak i w tym modelu nie działa bezbłędnie i trzeba jej pomagać poprzez przesuwanie tej dźwigni ( od błotnika ) do góry ( jeśli pług idzie za głęboko np. przy zakopywaniu się ciągnika) lub do dołu ( jeśli pług idzie za płytko lub wyrzuca go z ziemi). Przy tym wszystkim jest jeszcze pokrętło ( lub dźwignia jak miał MF255) do szybkości reakcji ( steruje szybkością opuszczania a przy pracy na regulacji siłowej ustawiasz jej czułość ( jeśli podskakuje lub idzie nierównomiernie to na "-" a jak za wolno reaguje to na "+".)) Ogólnie zrób tak: - ustaw wysokość podnoszenia za pomocą dźwigni od siedzenia ( od błotnika na max do tyłu ) - przesuwaj dźwignię od błotnika aż do żądane głębokości pługa - ustaw łącznik centralny ( wypoziomuj pług ) - ustaw ogranicznik dźwigni od błotnika tak abyś mógł nieznacznie przesuwać ( myślę że ok 1 do 2 cm luzu wystarczy ) i zapamiętaj pozycję w której ustawiałeś - zaczynasz orkę, jak idzie ładnie i wszystko już poustawiałeś to przy kopaniu się delikatnie dźwignia do góry ( jeśli sam nie podniesie na tyle abyś mógł dalej jechać ) lub gdy wyrzuca pług to do dołu ( po to ten luz przed ogranicznikiem ) i wtedy pług pług pójdzie głębiej ( przy pługu z kółkiem niżej idzie tylko przedni korpus a bez kółka cały pług ). Spróbuj.
  7. W ogóle MF bez przedniego napędu to tak jak napisałeś lipa. Sam tego doświadczyłem i wiem że 4x4 w takich MF to zupełnie inny ciągnik. Jeśli jest w idealnym stanie to szukaj od Ursusa całego zestawu i zobaczysz ile musisz dołożyć. Ursus ma trochę lepiej ponieważ jest na wale kardana z boku a jak masz ładowacz to wiadome że oś swoje dostaje i luz na sworzniu nie ma większego wpływu na przekładnię główną w moście tak jak ma to miejsce w oryginalnych mostach z tego modelu. Kiedyś widziałem przednią oś ze wspornikiem za 7 tyś zł więc może udało by się w tych 10-12 tyś zamknąć. Pomyśl, poszukaj i kombinuj, a jak Ci się nie chce to sprzedaj i kup MF 375 lub 390:)
  8. Każdy kto ma lub miał kontakt z borowiną wie że musza być warunki aby ją uprawiać. Sucho nie ruszysz, mokro się lepi ale panowie tą ziemię uprawiano od tysięcy lat więc musi się dać bez strip-till, agregatów aktywnych i innych wynalazków:) Tu macie pokaz na borowinie więc pewnie się da:
  9. Różnica pomiędzy 4wd a 2wd jest w napędzanej osi przedniej:) Oczywiście da się założyć oryginalny, jest to tak samo pewne jak to że się nie opłaca no chyba że nie liczysz kosztów a posiadany ciągnik to perełka. Jak potrzebujesz 4x4 to sprzedaj ten i kup taki jak potrzebujesz. Jeśli nie wierzysz w moją wypowiedź wpisz na olx lub allegro hasła typu: przedni most MF, wspornik osi 4wd, koła rzednie, wał przedniego mostu, przystawka, bo to musisz kupić. Taniej i myślę że lepiej założyć napęd z Ursusa np. 4514, 5314 itp. Jest nawet temat o takich przeróbkach w owych ciągnikach choć koszt i tak w granicach 10-15 tyś zł.
  10. Ja mam problem z czytaniem tego co napisałeś. Chcesz odpowiedzi to zadaj pytanie po polsku.
  11. Ja mam 20, 30 i 50W. Tylko ta ostatnia na zewnątrz bo to już konkretny strumień. Barwa zimna biała wymaga przyzwyczajenia, na początku może wydawać się nieprzyjemna. Aby porównywać te źródła światła należy pamiętać jaką emituje ilość lumenów na 1 W mocy. - żarówka zwykła, 8-20 [lm/W] - żarówka halogenowa 20-30[lm/W] - świetlówka 40-90[lm/W] - ledy 40 – 90 (zazwyczaj) max ponad 200[lm/W] Znając te wartości ( oczywiście jest więcej parametrów do porównania jak barwa czy kąt ale ilość lm to główna wartość dla światła ) można łatwo sobie policzyć. np. dobry halogen 25 lm/W i dość słaby led 50 lm/W czyli ok 2x więcej światła z led o tej samej mocy lub inaczej tyle samo światła z led o połowę słabszego. Najłatwiej dopasować w taki sposób: - obecnie masz np. zwykłą żarówkę 100W ( czyli ok 1000 - 1500 lm) - zmieniasz na halogen 60 W - lub led 30W ( w przypadku tanich ledów) lub 20 W ( dla średniej klasy ) ewentualnie 7,5 - 9 W ( dla porządnych ledów). Robiąc w ten sposób niech ktoś napisze że więcej widział przy żarówce:)
  12. Kup najtańszy do 30W. Jeśli potrzebujesz 50W to szukaj taki: http://www.oswietlenie-led.biz/pl/p/Naswietlacze-LED-SMD-CLX-IP65-50W/3516 Oczywiście pierwszy lepszy sklep z google bez żadnej reklamy. Zwykły halogen? Min. 150 W ( słabsze niż 30 W led ) więc gdzie tu sens?
  13. Tylko Massey Ferguson - inny nie będzie pasował do tego ciągnika.
  14. 1. Różnica pomiędzy 72 a 66 KM jest znikoma. 2. Tylko ostatnie modele miały silniki z poza Ursusa 3. MF 275 to nie odpowiednik 4512 tylko 265 lub 565 4. Silnik, skrzynia i reszta głównych podzespołów Ursusa jest na licencji MF więc norma calowa. ( ursus 4512 i MF ma takie same gwinty ) 5. MF 275 i Ursus 4512 może mieć taką samą skrzynię, czyli 8+2 lub 12+4 ( MF ze wzmacniaczem a Ursus na półbiegu mechanicznym jak seria MF300 tylko że była to rzadko montowana opcja w Ursusie) 6. MF 275 a nawet 265 to nie to samo co Ursus 4512 - po pierwsze Ursus wprowadzał szereg zmian a po drugie w wersji 4x4 czyli Ursus 4514 jest zupełnie inny przedni most ( a raczej mosty bo były dwa ) z Landinii tak jak w serii 300 np. 365. 7. Sens kupna ursusa jest taki że jest o 10 do 20 lat młodszy i chyba tyle. Za taka cenę zdecydowanie lepiej MF 365 lub 375 ( Silnik jak w 4514, skrzynia 12+4 lub 12+12, pierwsze wersje wom i napęd mechaniczne a nowsze hydrauliczne i do tego w standardzie hydraulika zew. na osobnej pompie ( opcja w Ursusie )
  15. ziomal_one - na filmiku nie ma jeszcze źle, wiadome że musiały być niezłe warunki ale ogólnie ziemia do uprawy narzędziami biernymi. masa24 - jeśli masz lepiej to wystarczy Ci bierny.
  16. W zasadzie to nie wiem co Ci odpisać. Piszesz o ciężkich ziemiach a za chwilę dopisujesz że po bronie siejesz. Znam ciężkie lub beznadziejne w uprawie i nigdy nie widziałem aby ktoś po bronach siał ( może kiedyś koniem ). Co do agregatów - nie da się pisać że agregat to czy tamto - ja sama nazwa sugeruje jest to połączenie różnych maszyn w jedną całość np. kultywator z wałem. Kombinacji może być wiele i ciężko pisać o agregacie biernym. Agregat uprawowy wykorzystywany jest w uprawie konwencjonalnej ( uproszczona to np. systemy bezorkowe). Agregat ma kilka zadań - wymieszać, wyrównać, pokruszyć i zagęścić. Największy plus jest taki że masz równo na polu oraz że na żądanej głębokości masz uprawioną glebę. Brona wirowa aktywna jak sama nazwa sugeruje jest napędzana z WOM, możesz jechać wolno a brona kruszy bryły, nic nie zrobi lepiej w tym temacie. Pytanie czy sens w nią inwestować i ją eksploatować - z reguły agregat aktywny stosuje się tylko wtedy gdy bierny nie daje rady.
  17. Przyjedź i przemień rędzinę, borowinę czy inne gliniaste w piach.
  18. Oczywiście że tak. Jedynie jak mokro to natnie Ci kostek i wschody też będą nierówne. Nie wiedziałem lepszej uprawy ciężkich ziem niż brona wirnikowa - oczywiście przy uprawie konwencjonalnej.
  19. Są ziemie gdzie ciężko pisać o orce, sam takie posiadam i co by na nich nie robić to zawsze są bryły. W tym roku we wrześniu nie dało się orać ( po żniwach gruberem ok 6-8 cm uprawione i tyle wchodził pług ), październik pada i pada więc w mokro orka to wyorało się jak makaron z maszynki i dalej problem. Brona 2x, agregat 2x i siew a wygląda jak wygląda i nic nie poradzę bo za mokro na wał. Po sąsiedzku aktywny porozcinał to ciasto ale narobił kostek i jak one wysychają to trudniej to rozbić niż dużą bryłę - efekt taki że wschody nierówne po jednym i drugim. Można się wymądrzać, przechwalać a jak pogoda nie dopisze to borowina pokaże Ci że i tak nie wiele potrafisz:) Te agregaty agro-tom fajne, zdecydowanie lepsze niż ten co kolega podał ( 3 rzędy łap i 2 wały z tyłu z czego jeden ciężki muszą robotę robić ) ale i tak tego co było po orce nie doprawiłby nim bo w mokro zakleiłby się wał crosskilla a jak wyschło to wcisną by bryły ale dalej byłaby to bryła ( chyba że trafiłby w porę tylko że teraz ciągle deszcz poprawia ). Wg. mnie na takie ziemie tylko aktywny, może i narobi tych kostek ale 2x przejedziesz i nawet największe bryły górą rozkruszy - kwestia tylko ile tych glin masz bo jak 10 % to czy jest sens zakupu i eksploatacji aktywnej brony wirowej? Co do przedniego wału to na takie bryły jak wyżej pisałem też nie jest najlepszy wybór ponieważ podnosi agregat i łapy ledwo co pracują ( chyba że podniesiesz go wyżej tak aby ledwo co pracował ). Lemken kompaktor ma różne kombinacje ale na bryły jest włóka na sprężynie, 4 rzędy zębów ( radełko nie gęsia stopka ) i dwa wały z tyłu. A najlepiej to nie orać pod ozime:
  20. Masz ciężkie ziemie i chcesz rezygnować z packera? Na takie ziemie to wał typu crosskill, packer, pierścieniowy ( wały ciężkie, dobrze kruszące )
  21. Zobacz sobie na Lemken Rubin - stosują za pierwszym i drugim rzędem talerzy takie sprężyny zgarniające.
  22. Kolego masa24 - agregat jaki podałeś w linku nada się tylko w przypadku upraw bez orkowych. Jeśli zaorzesz to pole i będą duże twarde bryły to po pierwsze włuka z przodu będzie je pchała, po drugie same zęby - tylko dwa rzędy i gęsia stopka, wał z tyłu jak najbardziej ok na bryły. Talerzówka V czy X nie uprawi zbrylonego pola pod siew a agregat talerzowy też szału nie zrobi. Jedyny sposób na bryły przy orce to: orka pługiem najlepiej z wałem cambella, agregat aktywny typu brona wirnikowa ( najlepiej na palcach kutych ). Oczywiście kwestia jakie te bryły masz, bo może wystarczy 2 razy ciężką broną pojechać i biernym agregatem doprawić
  23. Jak masz ciężkie w uprawie gleby to co Ci da 2 rzędy łap? Myślisz że tym coś uprawisz? Chyba że dodatkowo po uprawie pod sianie. Agregat bierny na ciężkie gleby to przedni wał strunowy, 4 rzędy łap, 2 wały tylne strunowe ( jeśli ma być lekki ) lub jeden wał typu crosskil, pierścieniowy, packer ( ciężki ).
  24. Tylko tam nic nie pisze o silniku. Nawet jeśli to silnik produkowany w Brazylii nie zmienia faktu że jest odpowiednikiem Perkinsa.
  25. Jeśli chodzi o np. gorczycę to nie powinno dopuszczać się do kwitnienia - mulczujesz to wcześniej czy jednak zostawiasz do wiosny całą roślinę? Polony sieję tak jak wyżej napisałem w ściernisko, rozsiewam po polu a później gruber. Z reguły jest sucho po żniwach i taki zasiew pozwala na dość pokaźna masę zieloną. Dla porównania w tym roku groch był za duży i mocno wysuszył glebę ( w drugiej połowie września nie mogłem orać i tylko zwałowałem) i tak myślę że trzeba było talerzowym go potraktować jak osiągną ok 30 cm lub pozostawić na zimę. W przyszłym roku raczej zrezygnuję z poplonów pod ozime, zaraz po skoszeniu gruber aby jak najwięcej samosiewów poschodziło i na jesieni siew tylko niektórzy twierdzą że samosiewy powinno się jak najszybciej niszczyć ponieważ przenoszą choroby i szkodniki - a Ty jak myślisz zostawiać do jesieni czy np. pod koniec sierpnia niszczyć? Z ekonomicznego punktu widzenia lepiej nie ruszać no i ziemia osłonięta tylko jeśli ma mi grzyba przenosić to może warto?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v