wszystko po nim ładnie rośnie, tylko pokażcie opłacalność, odchwaszczanie kosztuje, insektycydy i nawóz i nasiona też, a potem przychodzi susza i średnia nawet 1t nie ukosi i gdzie ta opłacalność nawet z tymi marnymi paroma złotymi do strączkowych, moim zdaniem już lepiej wyjdzie tak jak to chcą robić zazielenienie, wsiać 50kg samym siewnikiem bez żadnych oprysków aby coś urosło i z dopłat masz czysty zysk, jeszcze jak kiedyś bez suszy plony były 3-4t i się sprzedało po 1200-1400 to była opłacalność a teraz to śmiech na sali