Ja zmieniałem panewki bo ojciec prawie silnik zatarł. Zginęło smarowanie i przyznał się że zauważył że nie ma ciśnienia ale stwierdził że dojedzie do domu i zgasił silnik dopiero jak go zaczęło dusić. Okazało się że oberwało klina na pompie. Jak zajrzałem do panewek to jedna już była mocno przytarta i czop już porysowało. Za namową znajomego mechanika przeczyściłem czop papierem ściernym z resztek panewki, rysy oczywiście zostały ale wrzuciłem nowe panewki i kilka lat już tak chodzi. Po jakimś czasie zmieniłem jeszcze ten filtr na PP i ciśnienie trzyma. Co prawda na niskich obrotach na rozgrzanym ma w granicach 1,5bar ale do książkiwych 0,8 to jeszcze trochę brakuje więc nic z tym nie robię.