W cytowanym przez Ciebie tekście wyraziłem tylko opinię o tym skąd się wziął zionący nienawiścią do PiSowskiego porządku Pan Żurek. Nic nie pisałem o moim pragnieniu wywalania kogokolwiek albo pozbawianiu stopnia, bądź tytułu.
Żeby przetłumaczyć z mojego na prostszy język. - Dotąd jebali Żurka, tyle mu utrudniali życie aż jego nadrzędnym celem stało się odpłacenie pięknym za nadobne. Jak jest zdeterminowany , to pokazuje nawet gotowość zrezygnowania z tytułu sędziego. Pan Żurek jest dla nich k**ewsko niebezpieczny, bo nie ma już nic do stracenia. Więc zrobi im z d*py jesień średniowiecza i nawet nie będą wiedzieli kiedy.
Tamte barany waliły pałą w klatkę z małpą, to ten może walić rogami w ścianę.