Skocz do zawartości

mirro

Members
  • Postów

    1998
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mirro

  1. Nawpie.dalać się na zapas?
  2. Ja tam nie czuję się zaskoczony. Nadmiar? Maliny jest w ch.j. A bronowałeś pszenicę w poprzek?
  3. A to czy sukces, to róznie można rozpatrywać. Na zachodniej Ukrainie za to wyczyścił sie teren z ruskich co czekali na wjazd Matuszki Rossiji. Uciekli, albo ukraińskie służby ich eksmitowały. Cżęść ochoczo malowała znaki dla wojska na drogach i dachach i ci zwiewać musieli szybko. Potem trochę pogonili za zdjęcia i łaczenie się "po tieliefonu" z wyzwolicielami.
  4. Obawiam się że jednak może nie inspirowane, ale delikatne pchnięcie było. Zdaje się że nawet niezbyt gorliwie szukali tych co strzelali do ludzi. Tzn w pewnym momencie przestali szukać, bo znaleźli nie to czego się spodziewali.
  5. Ale to dopiero w międzyczasie, bo zdaje się plan był troszkę inny. Obecnie to już nie ten pierwotny plan A jest realizowany, ale pewnie gdzieś koło D albo i E są rusy.
  6. No raczej nie zostanie. Albo solidną ziemiankę.
  7. Jak się k**wa yuutuberem zostaje , to się traci kontrolę nad ośrodkiem mowy. Kiedyś mniej paplał a bardziej z sensem, ale widać zdolności analityczne przegrały z chęcią przemawiania z ekranu. rusy już sie kapnęły z tymi dronami i se próbują takie na sznurku światłowodowym puszczać, co ukraińcy gdzieś tam znaleźli u siebie.
  8. Przecież można się było do tej inwestycji podłączyć. Nikt tego w tajemnicy nie trzymał. Tylko nie w Polsce. Problem w tym co napisał DTaras o prezesach o braku pomysłu. PGZ powinna stworzyć wokół siebie wianek cywilnych firm "kontraktorów" . Wtedy problem zwiększania mocy rozkłada się inaczej. Myślę że też łatwiej byłoby pisać takie projekty, mając jednak zaplecze z mniejszą bezwładnością, bo jednak prywatne i mające na celu zarobek.
  9. Czekaj, czekaj, bo tu na razie rozmawiamy o prymitywnej amunicji artyleryjskiej, która się okazała jednak na tyle potrzebna że wręcz niezbędna. Może więc zróbmy tak aby mieć te prymitywne narzędzie co i tak największe zniszczenia generują?
  10. ""Zakłady Chemiczne Nitro-Chem nie złożyły wniosku w kategorii explosives, gdzie każda ubiegająca się firma otrzymała grant. Co jest bardzo istotne projekt o dofinansowanie z KE, Dezamet składał w warunkach braku umowy z MON na dostawy dużych ilości amunicji. Umowę wykonawczą PGZ - Amunicja i Agencja Uzbrojenia na dostawę 300 tys. sztuk amunicji podpisały dopiero 22 grudnia ub.r. Konkurs został zamknięty 13 grudnia" - napisał Tomczyk." Dziękuję, pozamiatane.
  11. Używamy takich i tam wszystko odbywa się z kabiny, sterowanie wyłączaniem każdej strony jest sprzęgłami elektrycznymi z pulpitu rozsiewacza. Tu akurat belka 24m podzielona jest na 4 sekcje, każda do wyłączenia oddzielnie W starszych modelach overuma też takie było ale przy belce 12m można było wyłączyć tylko prawą albo lewą stronę. https://www.agriaffaires.pl/uzywany-sprzet/rozsiewacz/43585295/kongskilde-wingjet-4024-trailed-pneumatic-boom-fertiliser-spreader-24m.html
  12. A tam przypadkiem czujnik stopu, nie wpływa na załączanie napędu?
  13. Bo nie bardzo jest jak. Jeśli się obrażą i powiedzą ze w takim razie dadzą mniej amunicji na Ukrainę, to dopiero będzie dym. Swoje zapasy trza budować a i kontrakty podpisane realizować. Jedyne wyjście to rozbudować co się da z produkcji za swoje, albo wręcz powiedzieć że się z KPO weźmie. W końcu można ten kredyt spłacić amunicją, a wręcz nalegać na takie rozwiązanie.
  14. To nie diagnoza, tylko proroctwo efektów własnych działań.Takich oszołomów to ze świecą szukać.
  15. Widziałem jak 130 koni se nie radzi z 3m pługiem dłutowym. No i kwestia wagi ciągnika. Fendt 716 waży około 8 ton. NH TG255 prawie 11 ton.
  16. Jeśli marzysz o dłutowcu albo bezorkowcu, to wcale nie jest głupi komentarz. 250 koni to raczej nie przesada.
  17. Akurat w PGZ czy nawet Stalowej Woli i jej części militarnej, to nie trzeba dorabiać żadnych teorii. Tam po prostu tak jest. Jak przyjdzie prezes z wizją to go moment udupią. To jest efekt lat minionych i życia na kroplówce. Pan "Niezależny" zdaje się ma przechlapane i to w większej części Polski. Inna sprawa że z tego co wiem. to nawet słusznie. Facet popełnił podstawowy błąd. Wmawiał ludziom że oszuka system o będzie robił bezkosztowo. Niestety w tych maszynach i napędach tak się nie da. Tu sprawa właśnie jest zero-jedynkowa. Albo działa, albo nie. Podkładanie blaszek nic nie da. To musi kosztować. Ale jak to mówią, jak było stać na maszynę, to powinno być stać i na serwis, co sam przyznaję z bólem.
  18. Zamiast w milczeniu się zbroić.
  19. Bo w Polsce dalej rządzą związki zawodowe.
  20. Jakieś wnioski potrafisz z tego wyciągnąć? Jeśli tak to proszę o przedstawienie ich. Oczywiście argumenty o krzywdzie Polski odpadają na początku. No to @DTaras już Cię wyręczył.
  21. Widział i łączy się w bólu.
  22. Fendt only and forever.
  23. Temu Panu już dziękujemy.
  24. Ale tu muszę DTarasa bronić. Albowiem choć wyciął fragment zdania, to jednak odniósł się tylko do kilku inżynierów, a raczej PGZetowskiego zespołu. Technologie kosmiczne niech se idą swoją drogą. W zasadzie DTaras napisał prawdę i całą prawdę o Krabie i niedostatki opancerzenia jednak są. Tak samo jak w Rosomakach były w Iraku, gdzie okładałeś boki czym się dało. Norma kaloryczności była 4000-4500 kalorii + 500 kalorii za warunki w polu. A stawka żywieniowa to ile pieniążków na zapewnienie tego wykładali. Od tego tez zależało co lądowało finalnie na talerzu. Choć było też tak że co żarło się to też zależało od żywnościowców w danej jednostce. To najbardziej było widać na poligonach, kiedy podpięto Cię żywieniowo pod inną jednostkę.
  25. Tylko pamiętaj że stawki żywieniowe zmieniały się. I jak chcesz PRL, to tak do końca lat 90 tych. A norm żywieniowych też było kilka. Inna była np w szkołach a inna w jednostkach. jak jechałeś na urlop, to potem dostawałeś przy żołdzie wyprowiantowanie, czyli stawkę dzienną za żarcie należne razy ilość dni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v