Słyszałeś o wolnej woli? A o tym że można mieć do czegoś prawo, ale z tego nie korzystać? A może jak we łbie nie ma planu na zostanie rodzicem i wychowanie potomstwa, to lepiej niech się za to nie bierze? Kto, co robi z siusiakiem i gdzie go wkłada, to prywatna sprawa posiadacza siusiaka. tak samo jak posiadaczki pochwy, komu pozwala coś tam wkładać.