tym bardziej u mnie jak mam małą betoniarkę, żeby zalać tyle ile z gruchy przez pół godziny, to swoją bym musiał to cały dzień kręcić... jakieś tam wylewki, dolewki, poprawki to można się pobawić i kilka taczek zrobić.
u ojca w pracy był Mercedes wywrotka z 81 roku, silnik V6 wolnossący. przebieg nieznany, silnik nie ruszany był. W 2020 poszła gdzieś na Afrykę ta wywrotka.
mój 160 może temu tańszy pewnie że się nie opłaca, ja na stopy brałem z gruszki, po 1 że zalane w pół godziny i bez roboty i mieszania cały dzień
. a po 2 kup cement i żwir to wyjdzie podobnie .
niby materiał staniał, ale ceny nadal krzyczą, a będzie jeszcze drożej jak energia pójdzie w górę.
lubelskie lhr cement 42.5 ukraiński 720złtona brutto a polski 930 zł
może jak by brał większą ilość to by coś urwał, ja brałem kilka worków na dolewki.